Reklama

Śledztwo w sprawie podpisu radnego trwa

Opublikowano: sob, 2 maj 2020 22:36
Autor:

Śledztwo w sprawie podpisu radnego trwa  - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości

PAKOSŁAW / Policja pod nadzorem prokuratury wciąż bada, czy doszło do sfałszowania podpisu radnego Pawła Kląskały pod petycją w sprawie ścieżki rowerowej Rawicz - Osiek.

Petycję przygotowano jesienią minionego roku. Wówczas siedmioro pakosławskich sołtysów - w imieniu grupy mieszkańców Chojna, Podborowa, Golejewka, Golejewa, Osieka, Ostrobudek i Pomocna - złożyło do rad gminy Rawicz i Pakosław oraz Powiatu Rawickiego dokument podpisany przez prawie 1.000 osób - w sprawie budowy ścieżki rowerowej z Rawicza do Osieka. Potem dołączyli do nich również mieszkańcy Słupi Kapitulnej. Składając petycję, podkreślali, że chcą uświadomić władzom samorządowym, jak ważna jest to inwestycja dla lokalnej społeczności.

Zarówno nazwisko Pawła Kląskały, jak i pozostałych radnych z Chojna: Agaty Karaś i Macieja Gniazdowskiego widnieją pod petycją. O ile Agata Karaś i Maciej Gniazdowski utrzymują, że się podpisali, o tyle Paweł Kląskała - nie.

- Moje nazwisko znalazło się pod petycją bez mojej wiedzy i zgody, a sam podpis został sfałszowany - stwierdził po ukazaniu się artykułu w sprawie petycji pakosławski radny. - Jednocześnie zaznaczam, że od momentu pojawienia się informacji o powstającej petycji, apelowałem o rozsądne podejście do sprawy. W związku z możliwością popełnienia przestępstwa, sprawę przekażę organom ścigania - zapowiedział wtedy.

W lutym do Prokuratury Rejonowej w Rawiczu wpłynęło zawiadomienie od radnego. - Dotyczy sfałszowania podpisu na petycji mieszkańców w sprawie budowy ścieżki rowerowej Rawicz - Osiek. Obecnie trwają czynności sprawdzające w trybie art. 307 k.p.k - przekazał dwa miesiące temu Łukasz Wawrzyniak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

Obecnie - jak informuje prokurator - sprawa prowadzona jest prowadzona przez Komendę Powiatową Policji w Rawiczu, pod nadzorem miejscowej prokuratury. - Postępowanie wszczęto w dniu 6 marca i prowadzone jest w kierunku art. 270 paragraf 1 k.k. Nikomu nie przedstawiono zarzutu, postępowanie jest w toku - podkreśla Łukasz Wawrzyniak.

Art. 270 § 1. Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE