Dziecięca asysta, gra fair play i gole. Derby powiatu rawickiego [ZDJĘCIA]

Opublikowano:
Autor:

Dziecięca asysta, gra fair play i gole. Derby powiatu rawickiego [ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
Autor: D. Bela
Zobacz
galerię
97
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportOrla Jutrosin podejmowała Sarnowiankę Sarnowa. Zespoły z Red Box klasy okręgowej, gr, 4 spotkały się w 20. kolejce rozgrywek.
reklama

Derby powiatu rawickiego

Faworyt sobotniego meczu (4 kwietnia) był jasny. Drugą lokatę w rozgrywkach zajmowała Orla Jutrosin. Na przeciwnym biegunie była Sarnowianka. Plasowała się na szesnastym miejscu. 

Jutrosinianie z roli się wywiązali. Już po pierwszej połowie prowadzili. Pierwszego gola strzelił Mateusz Wachowiak. Asystował mu Mateusz Świątek. Tuż przed końcem pierwszej połowy, po zagraniu Przemysława Przewoźnego piłkę wypiąstkował Kacper Tomkiewicz. Spadła ona pod nogi Mateusza Świątka, a ten podwyższył na 2:0.

Po zmianie stron miejscowi nie zwolnili tempa. Świetnie zaprezentował się wprowadzony w drugiej części meczu Kamil Kowalski. Zanotował dwie asysty. Bramki po jego podaniach strzelili Mateusz Świątek i Jakub Smektała. Derby powiatu rawickiego zakończyły się wynikiem 4:0. 

reklama

- Nie było to łatwe spotkanie - przyznał po spotkaniu Mateusz Świątek, strzelec dwóch goli dla gospodarzy. - Mecz był chaotyczny, było w nim dużo niedokładności z naszej strony. Na szczęście udało się strzelić dwie bramki przed przerwą. Na drugą połowę wyszliśmy z założeniem, aby jak najszybciej strzelić kolejną bramkę - podsumował. 

Jak przyznał po spotkaniu Michał Rejek, trener Sarnowianki, jego zespół jest zdziesiątkowany przez kontuzje. Na ławce zasiadło jedynie dwóch rezerwowych z pola. 

- W pierwszej połowie daliśmy z siebie, ile mogliśmy. Wynik 2:0 dla gospodarzy był gorszy, niż na to boisko wskazywało. Staraliśmy się o bramki. Liczyłem, że do przerwy będziemy w stanie utrzymać remis, ale Jutrosinianie nas wypunktowali - skomentował Michał Rejek, trener Sarnowianki - Z naszej gry do przerwy byłem zadowolony. Chłopacy walczyli i próbowali, ale zabrakło nam tej kropki nad i. Na drugą połowę, niestety, wyszliśmy zmęczeni. Klarowną akcję mieliśmy dopiero przy 4:0, gdy Adrian Roszak wyszedł sam na sam, ale nie trafił. Mamy problemy kadrowe. Z tak silnym rywalem trudno nam było rywalizować przez cały mecz. W Orli zawodnicy w ataku są bardzo mocni. Ten atut rywale wykorzystali - podsumował. 

reklama

W obliczu porażki PKS-u Racot, lidera rozgrywek, na czele Red Box klasy okręgowej znalazła się Orla Jutrosin. Po 20. kolejkach ma na swoim koncie 42 punkty. Tuż za jej plecami są PKS Racot i Tęcza-Osa Osieczna. Obie ekipy mają po 41 punktów. Sarnowianka jest ostatnia. Zgromadziła 12 punktów. 

Orla - Sarnowianka 4:0 (2:0)

Bramki:
1:0 Mateusz Wachowiak (25') 
2:0 Mateusz Świątek (44')
3:0 Mateusz Świątek (70')
4:0 Jakub Smektała (77')

Skład Orli: M. Naskręt - J. Żyto (85' J. Pawlak), A. Spychalski, K. Grocholski, P. Przewoźny (63' A. Herman), M. Samol, M. Niestrawski (73' E. Nogała), J. Smektała (85' M. Szymkowiak), K. Plewa (57' K. Kowalski), M. Świątek (80' S. Kapała), M. Wachowiak 

Skład Sarnowianki: K. Tomkiewicz - K. Stachowiak (59' A. Wojtyczka), A. Pawlak, B. Biegała, M. Duszak, W. Kopij, M. Górniak, J. Wojtyczka, F. Bojdo, D. Plota (79' M. Rejek), A. Roszak

reklama
reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo