„Szklanka” na drogach i chodnikach na ziemi rawickiej
Czwartek był wyjątkowo trudnym dniem dla mieszkańców Rawicza. Opady marznącego deszczu sprawiły, że drogi i chodniki w mgnieniu oka pokryły się warstwą lodu. Mimo starań służb, poruszanie się po mieście było ekstremalnie trudne. Niestety, dla wielu osób chwila nieuwagi na śliskiej nawierzchni zakończyła się bolesnym upadkiem i koniecznością wizyty u lekarza.
Blisko 50 osób z urazami na izbie przyjęć
Statystyki rawickiego szpitala z 5 lutego nie pozostawiają złudzeń - to był pracowity dzień dla personelu medycznego. Liczba pacjentów zgłaszających się z różnego rodzaju kontuzjami było więcej niż zazwyczaj.
- Na izbę przyjęć zgłosiło się 54 pacjentów, w tym aż 49 z urazami - informuje Zuzanna Sokołowska, rzecznik prasowa rawickiego szpitala.
Możemy to porównać z danymi za ostatni dzień starego 2025 roku i 1 stycznia 2026 roku. Wówczas łącznie zgłosiło się 49 osób na izbę przyjęć.
5 lutego pacjenci docierali do szpitala samodzielnie lub transportowani przez bliskich, niektórzy zgłaszali się ze skierowaniami. Jak przekazała rzeczniczka Zuzanna Sokołowska, najczęstszymi urazami, z jakimi musieli się mierzyć pacjenci, były urazy rąk, nóg oraz głowy. 5 lutego również lokalne przychodnie również odnotowały spory ruch.
Dominowały kontuzje rąk, nóg i głowy
Trzy załogi karetek również pracowały w terenie, choć zdecydowana większość interwencji dotyczyła standardowych wezwań niezwiązanych z pogodą.
- 15 razy wyjeżdżały łącznie zespoły ratownictwa medycznego tego dnia.
- 3 interwencje dotyczyły bezpośrednio urazów odniesionych wskutek gołoledzi.