Na ulicach Jutrosina oraz niektórych wiosek 50 wolontariuszy prowadziło dobrowolną kwestę do puszek WOŚP. Do tej pory jutrosiński sztab zebrał 23.734 zł.
- Z pewnością kwota ta jeszcze wzrośnie. Cieszę się, że sama licytacja gadżetów w centrum kultury przyniosła nam kwotę 2.780 zł - podkreśla szefowa sztabu Martyna Misiek-Rejek.
Kilkanaście minut w lodowatej wodzie jutrosińskiego zalewu spędziło ponad 100 morsów, którzy utworzyli w niej „Gorące serce”.
Na brzegu kibicował im tłum ludzi. Zbiórkę zorganizowało Stowarzyszenie Przyjaciół Jutrosińskiego Sportu wraz z Jutrosińskim Klubem Morsów. - Jesteśmy dumni, że mogliśmy pomóc, a tym samym udowodniliśmy, że pomaganie jest dziecinnie proste - podkreśla uczestnik imprezy nad zalewem. Na tym jednak nie koniec WOŚP-owych atrakcji w Jutrosinie. O godz. 16.00 przy Gminnym Centrum na wszystkich czekała gorąca grochówka. Pół godziny później jutrosińscy strażacy przygotowali specjalny pokaz. Organizatorzy zaplanowali też koncert dla młodzieży. Na scenie wystąpił Deaf To Silence.
Na podium stanęli: Wod-Kan-CO-Gaz Matejko, Sokół Ostoje i OLD Szkaradowo. - Jednak tu nie wynik był istotny, a dobra zabawa i wspólny cel - wsparcie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Jej wolontariuszy można było spotkać nie tylko na hali, ale też na terenie całej wioski. Za rok gramy znowu - zapowiada Mirosław Barteczka z LUKS Szkaradowo - organizator imprezy.
Blok imprez o godz. 20.00 zakończyło w Jutrosinie tradycyjne „Światełko do nieba”.