Reklama

W nocy leku nie kupisz. Powiatowy harmonogram dyżurów to fikcja

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: adobe stock

W nocy leku nie kupisz. Powiatowy harmonogram dyżurów to fikcja - Zdjęcie główne

foto adobe stock

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Podobnie jak w ostatnim tygodniu ubiegłego roku, apteka, która według powiatowego harmonogramu miała w tym tygodniu pełnić dyżur, jest w nocy zamknięta.

Kolejny rok z rzędu radni powiatowi uchwalili harmonogram dyżurów aptek, który nijak ma się do rzeczywistości. Miejscowe apteki mają według radnych pełnić dyżury każdego dnia od godz. 22.00 do 7.00, a w święta do 8.00 rano. W ubiegłym roku większość placówek się do tej uchwały nie zastosowała. Pełniono co prawda dyżury, ale najczęściej tylko do północy.

Ten rok zapowiada się pod tym względem jeszcze gorzej. W ubiegłym tygodniu apteka, która powinna pełnić dyżur, odmówiła całkowicie, powołując się na braki kadrowe. Taki sam powód przedstawiła apteka, która miała pełnić dyżur w tym tygodniu. 

Mieszkańcy naszego powiatu, chcąc wykupić lek konieczny do podania w nocy muszą wsiąść do samochodu i szukać najbliższej czynnej apteki. Takową znajdą dopiero w Lesznie, albo w  Trzebnicy.

Tymczasem ustawowym zadaniem powiatu jest ochrona zdrowia, w tym zapewnienie mieszkańcom dostępu do świadczeń farmaceutycznych. Ustawodawca nie dał jednak samorządom skutecznych narzędzi, aby mogły wyegzekwować pełnienie dyżurów przez prywatne apteki.

Aptekarze wskazują, że nie są w stanie sprostać wymaganiom nocnych dyżurów.

- Brakuje nam pracowników, a co dopiero chętnych na nocne dyżury. A prawo wymaga, żeby za ladą stał co najmniej magister farmacji - mówi nam anonimowo osoba z rawickiej branży aptekarskiej.

Dodaje, że nocne dyżury są nieadekwatne do potrzeb mieszkańców.

- Pacjent, który musi pilnie wykupić lek w nocy zdarza się bardzo rzadko, żeby nie powiedzieć - wcale. W nagłych przypadkach dzwoni się przecież na pogotowie. 

Przekonuje, że w nocy do apteki przychodzą najczęściej klienci chcący kupić prezerwatywy, czy leki przeciwbólowe, które można kupić na każdej stacji benzynowej. 

- Poza tym czasy są takie, że nasi pracownicy po prostu boją się pełnić dyżury w godzinach nocnych - nie ukrywa aptekarz.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy