Wniosek radnego Szymkowiaka
Wtorkowa sesja Rady Miejskiej, która odbyła się 13 stycznia 2026 roku w Gminnym Centrum Kultury i Rekreacji, rozpoczęła się od kluczowego wniosku formalnego. Radny Damian Szymkowiak wystąpił o zmianę porządku obrad i usunięcie punktów 14 i 15, które dotyczyły bezpośrednio przyszłości szkół w Dubinie i Szkaradowie.Uzasadniając swój wniosek, radny podkreślił potrzebę głębszej refleksji nad tak istotnymi dla mieszkańców decyzjami.
- W mojej ocenie przedstawione projekty uchwał wymagają jeszcze pogłębionej analizy, dodatkowych konsultacji społecznych oraz wyjaśnienia wszystkich wątpliwości zgłaszanych przez rodziców, nauczycieli oraz mieszkańców. Decyzje wpływające bezpośrednio na funkcjonowanie lokalnych społeczności powinny być podejmowane w sposób w pełni transparentny - argumentował Damian Szymkowiak.
Ku zaskoczeniu wielu, burmistrz Romuald Krzyżosiak przychylił się do tego głosu, przyznając, że argumenty radnego są trafne. Za wycofaniem uchwał zagłosowało 11 radnych (przy 4 głosach wstrzymujących), co oznacza, że proces reorganizacji został w tym momencie wstrzymany.
O co walczy Dubin?
Sytuacja w Dubinie od tygodni elektryzuje całą gminę. Plany władz, opierające się na tzw. „nieubłaganej matematyce” i kryzysie demograficznym, zakładają likwidację samodzielnej szkoły w Dubinie i przekształcenie jej w filię Szkaradowa. Zgodnie z tym scenariuszem, w Dubinie miałyby pozostać jedynie klasy 1-3, a starsi uczniowie mieliby być dowożeni do sąsiedniej miejscowości.Pod petycją przeciwko zmianom podpisało się blisko 2 000 osób. Rodzice kwestionują dane demograficzne urzędu, twierdząc, że za 5 lat liczba uczniów wzrośnie. Podkreślają też, że szkoła jest nowoczesna i zadbana dzięki ich własnemu zaangażowaniu. Zdeterminowani mieszkańcy zasugerowali radnym, że zebranie 700 podpisów koniecznych do zorganizowania referendum w sprawie odwołania władz gminy nie będzie problemem.
Burmistrz Krzyżosiak bronił dotąd swojej wizji, wskazując na ogromne dopłaty gminy do oświaty (sięgające 12 mln zł rocznie), które w jego opinii paraliżują inne inwestycje.
Druga strona medalu: Zarzuty o manipulację i cenzurę
Choć przestrzeń medialną zdominowali przeciwnicy zmian, w dyskusji coraz głośniej wybrzmiewają głosy osób popierających plany gminy. Wytykają one dyrekcji placówki w Dubinie manipulowanie emocjami najmłodszych. Według relacji osób związanych ze szkołą, uczniowie mieli zostać poddani narracji wywołującej lęk przed przejściem do Szkaradowa.
- Pani Anna Kaczmarek przedstawiła dzieciom 'przejście' do placówki w Szkaradowie w bardzo negatywnym świetle. Efektem czego był płacz dziewczynek i wprowadzenie wśród uczniów niepokoju i strachu. Czy rolą takiej osoby nie jest przedstawienie sytuacji w sposób neutralny? - pytają zwolennicy reorganizacji.
Podnoszony jest również problem domniemanej cenzury na profilu „Nie dla likwidacji Szkoły Podstawowej w Dubinie”, gdzie komentarze o odmiennych poglądach mają być sukcesywnie blokowane. Według rozmówców, takie działania uczą dzieci, że rzeczywistość można dowolnie kreować poprzez manipulację.
Logistyka kontra emocje. Czy system jest wydolny?
Zwolennicy zmian wskazują na konkretne absurdy logistyczne, które obecny system generuje. Zwracają uwagę, że dzieci z Dubina i tak muszą dojeżdżać na lekcje WF do Szkaradowa, podczas gdy uczniowie z Domaradzic są dowożeni na obiady i świetlicę do Dubina. Połączenie sił w jednym nowoczesnym budynku miałoby te uciążliwości wyeliminować, a budynek w Dubinie mógłby w całości służyć przedszkolakom, zapewniając im lepsze warunki rozwoju.W sporze powraca także kwestia zaufania do obecnego kierownictwa szkoły, nadszarpniętego - zdaniem części rodziców - kontrowersyjną zmianą wychowawców w 2024 roku, dokonaną mimo sprzeciwu społeczności.
- Pani dyrektor wprowadziła wszystkie zaplanowane zmiany, nie pochyliła się nad żadnym zaproponowanym kompromisem. Efektem tych zmian jest to, że aktualnie wychowawca prowadzi klasę pierwszą liczącą zaledwie 6 osób, podczas gdy klasa trzecia liczy 19 uczniów - wyliczają osoby popierające reorganizację.
Co dalej z jutrosińską oświatą?
Decyzja o wycofaniu uchwał z porządku obrad nie oznacza całkowitego porzucenia planów reorganizacji, ale otwiera drogę do zapowiedzianych „rzetelnych konsultacji”. Kolejne tygodnie pokażą, czy dialog, o który apelował radny Szymkowiak, przyniesie kompromis, czy też obie strony pozostaną przy swoich okopanych pozycjach.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.