W historii Polski niewielu było liderów tak młodych i tak zdeterminowanych. Stefan Bobrowski, lider „Czerwonych” w powstaniu styczniowym, to postać, która do dziś fascynuje historyków. Podczas uroczystości w rawickim ZSZ, wicestarosta Jakub Moryson przypomniał, jak niezwykłą funkcję pełnił ten młody człowiek.
- Stefan Bobrowski miał tylko 23 lata, a pełnił urząd naczelnika tymczasowego rządu powstańczego. Taki tytuł nosił wcześniej Tadeusz Kościuszko, a później Józef Piłsudski. To świadczy o tym, że naprawdę była to postać nieprzeciętna - podkreślał Jakub Moryson.
Świadomie wybrał śmierć? Dramat w lesie pod Rawiczem
Związki Bobrowskiego z ziemią rawicką mają tragiczny finał. To tutaj, w wyniku spisku i wyzwania na pojedynek przez zawodowego oficera, życie stracił młody wizjoner. Jak zaznaczył wicestarosta, Bobrowski - mimo że był krótkowidzem i molem książkowym - nie stchórzył przed starciem z wyborowym strzelcem.
- Wiedział, że idzie na śmierć. Ten grób w Łaszczynie leżał tam w zapomnieniu, poza murami cmentarza, bo osoby ginące w pojedynkach według ówczesnych zasad nie zasługiwały na pochówek w poświęconej ziemi. Dopiero koledzy z uniwersytetu po latach odnaleźli to miejsce - mówił wicestarosta, apelując do młodzieży, by byli „strażnikami jego dobrego imienia”.
Szkoła zawodowa to „serce” budowane przez pracodawców
Choć uroczystość była mocno osadzona w historii, dyrektor szkoły Daria Jagła skupiła się na przyszłości i nowoczesności placówki, która przygotowuje się do jubileuszu 80-lecia. Podkreśliła, że patron - symbol odwagi i odpowiedzialności - jest drogowskazem dla uczniów wkraczających na rynek pracy.
- Nie byłoby nas tu bez uczniów, którzy są sercem tej szkoły. Ale w dniu dzisiejszym chcę w szczególny sposób podkreślić dorobek pracodawców. To dzięki wam nasi uczniowie mają możliwość zdobywania realnych umiejętności i konfrontowania wiedzy teoretycznej z praktyką - mówiła dyrektor Daria Jagła.
Podczas akademii wręczono prestiżową statuetkę „Przyjaciela Szkoły”, która w tym roku trafiła do firmy Tarczyński. Wyróżniono także innych partnerów biznesowych i instytucjonalnych, którzy współtworzą klasy patronackie oraz wspierają szkołę.
Wspólne jubileusze i lekcja dla młodych
Głos zabrali również przedstawiciele lokalnego biznesu, w tym prezes OSM Rawicz, Jacek Myślecki, który zauważył ciekawą zbieżność - w przyszłym roku szkoła świętuje 80-lecie, a rawicka mleczarnia aż 140 lat istnienia.
- Jestem pod wielkim wrażeniem waszego patrona. On pokazuje jedną rzecz: nigdy nie jest za wcześnie, żeby robić rzeczy wielkie i podejmować poważne decyzje. To dotyczy także was - zwrócił się do uczniów Jacek Myślecki.
Dzień Patrona w Rawiczu pokazał, że historia Stefana Bobrowskiego - choć naznaczona tragedią - wciąż potrafi inspirować młodych ludzi do budowania własnej, świadomej przyszłości zawodowej.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.