Prace Piotra Tomczyka cechuje niespotykany profesjonalizm, kadry są oszczędne, wręcz malarskie. Artysta przekazuje subiektywne spojrzenie na rzeczywistość, poszukując emocji w umykających na co dzień szczegółach. Widzi to, co często bezwiednie pomijamy w zagonionym życiu.
- Fotografie Piotra Tomczyka łączą naturę z działaniami człowieka, stąd rozgraniczenie „organiczność i „geometria”. W naturze nie ma linii prostych - zaznaczył Witold Adamczyk, komisarz wystawy. - Geometria, jako nauka i graficzne odwzorowanie, jest wymyślona, sztuczna, natura to linie płynne, zanikające i pojawiające się w sposób spontaniczny i żywiołowy.
Podczas otwarcia wystawy w Galerii na Piętrze głos zabrał również Piotr Tomczyk.
- Na tej wystawie ważne jest także słowo - powiedział. - Gdyby miała tytuł „Wystawa fotografii”, nic by to nie mówiło, nie zachęciło do przyjścia na wernisaż i oglądania ekspozycji.
Po obejrzeniu wystawy, można dojść do wniosku, że w otaczającej nas rzeczywistości, również przejawia się geometria, jakaś uporządkowana konstrukcja, ale nie wymyślona przez człowieka. Trzeba ją jedynie zauważyć.
ZOBACZ TEŻ: Fotograficzne refleksje nad naturą Ziemi
Komentarze (0)