Historiczne miejsce
Cmentarz ewangelicki został założony w II połowie XIX wieku jako nekropolia gminy ewangelickiej. Funkcjonował do lat 40. XX wieku. Został zamknięty na podstawie Zarządzenia Ministra Gospodarki Komunalnej z 21 marca 1964 roku.
W minioną sobotę (14 lutego 2026 r.) na terenie dawnej nekropolii zaroiło się od ochotników. Z piłami spalinowymi, podkaszarkami, siekierami, a przede wszystkim zapałem usuwali dziką roślinność i zalegające gałęzie.
- Spotykamy się tutaj cyklicznie, by w czynie społecznym wyczyścić cały teren. Chcemy, żeby to miejsce wyglądało godnie - tłumaczy Dominik Zaworski, sołtys Szymanowa i naczelnik miejscowej OSP. - Cieszę się z ogromnego zaangażowania mieszkańców. Zazwyczaj jest to stała grupa około 15 osób, na które zawsze mogę liczyć.
Akcję wsparły również firmy ProInvest i Stolarstwo Bracia Kowalscy, udowadniając, że lokalny biznes chętnie angażuje się w projekty ważne dla mieszkańców. Pomaga także OSP Szymanowo.
Sztafeta pokoleń
Warto podkreślić, że obecne porządki to nie jednorazowy zryw, a element szerszej tradycji. Już 10 lat temu, gdy funkcję sołtysa pełnił Jakub Moryson (obecny wicestarosta), teren został gruntownie uprzątnięty. Kolejna ekipa kontynuuje tamte działania, dbając o to, by przyroda nie odebrała cmentarzowi jego charakteru.
Prace porządkowe wkraczają w kolejną fazę. Składowane obecnie gałęzie zostaną wkrótce zutylizowane przy użyciu rębaka. To jednak nie koniec planów sołtysa i rady sołeckiej. Gdy tylko temperatury wzrosną, mieszkańcy planują kolejny etap prac - tym razem skupią się na umyciu zabytkowych płyt nagrobnych, by przywrócić im czytelność i wygląd. Są także plany na zagospodarowanie terenu w pobliżu dawnej nekropolii, by służył lokalnej społeczności.