Reklama

Nie żyje Dariusz Sikora - wieloletni dyrektor, działacz i trener

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Odeszli Bardzo smutna wiadomość obiegła dziś (26 kwietnia 2022r.) powiat rawicki. Nie żyje Dariusz Sikora - wieloletni dyrektor Zespołu Szkół Przyrodniczo-Technicznych w Bojanowie, samorządowiec, nauczyciel wychowania fizycznego, trener, a ostatnio dyrektor Szkoły Podstawowej w Gościejewicach.

Dariusz Sikora całe swoje życie związał z Bojanowem. Był absolwentem miejscowego zespołu szkół rolniczych, później nauczycielem w tej szkole, a także - przez wiele lat - jej dyrektorem.

Zaangażowany we wszystko, co robił

Był radnym bojanowskiej rady miejskiej w kadencji 2010-2014, nauczycielem wychowania fizycznego, trenerem koszykówki, zapalonym kibicem żużla, fanem gry w boule i tenisa. 

Przez kilka lat pracował w Tęczy Leszno, wychował medalistki Mistrzostw Polski.

Bardzo aktywnie działał w bojanowskim stowarzyszeniu osób niepełnosprawnych "Razem Raźniej".

W ostatnich latach pełnił funkcję dyrektora Szkoły Podstawowej w Gościejewicach. Obecnie przebywał na zwolenieniu chorobowym.

Najważniejsza była jednak dla niego rodzina - żona, trzech synów i wnuki.

Przyjaciele o Dariuszu Sikorze: "Można było na nim polegać jak na Zawiszy"

Choć ostatnio miał problemy ze zdrowiem, bo bardzo ciężko przeszedł covid, to jego śmierć zaskoczyła i zasmuciła bardzo wiele osób.

- Dariusz Sikora najpierw był moim wychowankiem. Uczyłem go wychowania fizycznego. W 1983 roku na Mistrzostwach Polski szkół rolniczych w Łodzi zdobył II miejsce i srebrny medal. Później nasze kontakty stały się bardziej koleżeńskie i współpracowaliśmy ze sobą na różnych płaszczyznach. Działał bardzo aktywnie, zawsze można było na niego liczyć. Od kilku lat był członkiem zarządu klubu Ruch Bojanowo i swoje zadania wykonywał bardzo sumiennie. Wszyscy go lubili i darzyli szacunkiem. Będzie nam go bardzo brakowało - mówi Wiesław Ceglarek, prezes klubu RUCH Bojanowo.

- Był moim najserdeczniejszym przyjacielem. Znaliśmy się od ponad 30 lat. Zawsze pomocny, bezinteresowny, konkretny. Prostolinijny w swoich poglądach. Był patriotą. Można było na nim polegać jak na Zawiszy. Miał trzy miłości: szkołę, rodzinę i sport. Kochał młodzież, bardzo angażował się w swoją pracę. Spędzaliśmy razem dużo czasu. Mówił, że jak w końcu będziemy na emerytrze, to sobie posiedzimy w kapeluszach, na leżakach.... - podkreśla Maciej Jagodziński, radny rady powiatu, lekarz weterynarii.

- To bardzo smutna wiadomość. Dariusz Sikora był wspaniałym człowiekiem, cenionym nauczycielem i dyrektorem. Szanowano i lubiano go. Jesteśmy pogrążeni w smutku razem z rodziną - mówi Maciej Dubiel, burmistrz Bojanowa.

- Był moim nauczycielem w-fu, z którym przeżyliśmy mnóstwo pozytywnych chwil, a później moim szefem. Zawsze był otwarty na wszystko, co było związane z dziecmi, uśmiechnięty i nigdy nie odmawiał pomocy. Zakochany w sporcie i oddany swojej pracy. Można było na niego zawsze liczyć - tak jak na jego rodzinę. Nadal nie wierzę, że odszedł i pewnie długo nie dotrze to do mnie - przyznaje Maciej Ratajczak, trener klubu sportowego MUKS SZOK Bojanowo.

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE