Pelikan na 10 kolejkę pojechał do Włoszakowic, na mecz z miejscowym Sokołem. Dwa ostatnie pojedynki były dobre w wykonaniu podopiecznych Olesia, więc można było przypuszczać, że z wyjazdu Pelikan przywiezie komplet punktów. Tak też się stało, chociaż gra gości pozostawiała sporo do życzenia. Wystarczyła chwila, aby zgarnąć komplet punktów. Decydujące okazały się 53. i 54. minuta. Najpierw Bartłomiej Guzy podał do Michała Izydorczaka, a ten pokonał bramkarza gospodarzy. Minutę później Izydorczak zrewanżował się dokładnym podaniem, a gola strzelił Guzy. W czołówce więc bez zmian, Pelikan nadal tuż za podium.
Sarnowianka pojechała do Chwałkowa. Sokół w tym sezonie spisuje się bardzo słabo, ale przy zwycięstwie, przeskoczyłby Sarnowiankę w tabeli. Niestety goście zagrali dużo gorzej niż przed tygodniem i słaby Sokół odniósł trzecie zwycięstwo w tym sezonie, dzięki czemu przeskoczył w tabeli drużyną Lorka. Sokół wygrał bardzo wyraźnie bo aż 4:1. Honorowego gola dla gości strzelił młody obrońca Dawid Kozłowski.
Więcej informacji w aktualnym wydaniu \"ŻR\".
(AK)