Emocje, walka i bramki. Sparta Miejska Górka zainaugurowała sezon ligowy [ZDJĘCIA]

Opublikowano:
Autor: Kacper Kinder

Emocje, walka i bramki. Sparta Miejska Górka zainaugurowała sezon ligowy [ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
Autor: Kacper Kinder
Zobacz
galerię
71
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportSparta Miejska Górka rozpoczęła sezon ligowy 2026/2027 od bardzo dobrego występu. W pierwszym meczu Proton klasy B, gr. 10 - podopieczni Mariusza Frąckowiaka - zagrali z Gromem Golina.
reklama
reklama

Bramki w Miejskiej Górce 

Już w 3. minucie Sparta miała okazję na otwarcie wyniku. Z rzutu wolnego uderzał Edwin Marchewka, jednak piłka minęła bramkę rywali. Gospodarze z każdą kolejną minutą coraz lepiej konstruowali swoje akcje i zaczęli stwarzać coraz większe zagrożenie pod bramką Gromu. W 10. minucie przed szansą stanął ponownie Edwin Marchewka. Jego strzał był jednak niecelny, choć niewiele zabrakło, aby Sparta objęła prowadzenie. Cztery minuty później swoich sił próbował Kamil Zawieja, który oddał efektowny strzał, ale piłka przeleciała nad poprzeczką.

Na pierwszego gola kibice nie musieli długo czekać. W 19. minucie Sparta wykorzystała bardzo dobry pressing i konsekwentne naciskanie rywala. Po odbiorze piłki gospodarze skutecznie wykorzystali sytuację, którą na gola zamienił Kamil Zawieja. Dwie minuty później przed szansą stanął Wiktor Marchewka. Chwilę później odpowiedzieli zawodnicy z Goliny, jednak oba strzały nie znalazły drogi do bramki. W 21. minucie ponownie Wiktor Marchewka próbował podwyższyć prowadzenie, lecz tym razem świetną interwencją popisał się bramkarz Gromu, ratując swój zespół przed stratą drugiej bramki.

reklama

W 25. minucie goście ponownie próbowali zagrozić bramce Sparty, jednak ich uderzenie było niecelne. Sześć minut później sprawdziło się powiedzenie do trzech razy sztuka. Wiktor Marchewka po raz trzeci próbował pokonać bramkarza Gromu i tym razem zrobił to skutecznie. Sparta prowadziła już 2:0.

Jeszcze przed przerwą gospodarze mieli kolejne okazje. W 33 minucie po rzucie wolnym ponownie musiał interweniować bramkarz Goliny. W 40 minucie goście trafili do siatki. Sędzia nie miał wątpliwości. Zawodnik Gromu Golina znajdował się na pozycji spalonej, dlatego bramka nie została uznana.

Sparta kontrolowała spotkanie 

Po zmianie stron Grom Golina miał bardzo dobrą okazję do zdobycia kontaktowego gola. W 49. minucie Eryk Siecla uratował Spartę przed utratą bramki, broniąc stuprocentową sytuację rywali. Chwilę później bramkarz gospodarzy niefortunnie upadł i musiał opuścić boisko. W jego miejsce pojawił się Natan Rogala.

reklama

W 60. minucie przed szansą stanął Eryk Nogała, jednak jego strzał był niecelny. Sparta przez większą część spotkania przeważała, choć Grom również miał swoje dobre momenty. Mecz był dynamiczny i momentami bardzo ostry.

W 66. minucie kibice Sparty mogli ponownie oglądać świetną próbę Kamila Zawiei. Kapitan gospodarzy oddał fenomenalny strzał w okienko, jednak bramkarz Goliny znów popisał się znakomitą interwencją i uchronił swój zespół przed utratą kolejnego gola.

Sparta nie zamierzała jednak odpuszczać. Chwilę później kolejną okazję miał Kacper Andrzejak. Zawodnik gospodarzy złożył się do strzału w polu karnym i uderzył z powietrza lewą nogą, ale po raz kolejny na posterunku był golkiper Gromu.

W 77. minucie Sparta otrzymała rzut karny. W szesnastce gości faulowany był Eryk Nogała. Do piłki podszedł Edwin Marchewka i pewnym uderzeniem wykorzystał jedenastkę, ustalając wynik spotkania na 3:0.

reklama

W końcowych minutach Sparta nadal stwarzała kolejne sytuacje i coraz bardziej dominowała na boisku. Ostatecznie gospodarze odnieśli przekonujące zwycięstwo 3:0 i rozpoczęli ligowy sezon od zdobycia kompletu punktów.

Pamięć o byłym prezesie Sparty

Spotkanie miało również szczególny wymiar dla całej społeczności Sparty. Zawodnicy obu drużyn wyszli na murawę z czarnymi opaskami, upamiętniając 6. rocznicę śmierci byłego prezesa klubu, śp. Tadeusza Błochowiaka. Jego pamięć uczczono minutą ciszy.

Po końcowym gwizdku gospodarze mogli cieszyć się z udanego rozpoczęcia ligowej rywalizacji. Zwycięstwo 3:0 jest dobrym początkiem walki o założony przez drużynę cel, jakim jest awans do A-klasy.

O ocenę spotkania zapytaliśmy Kamila Zawieję, kapitana Sparty Miejska Górka.

- Pierwszy mecz ligowy poszedł po naszej myśli. Spełniliśmy nasze założenia na ten mecz, co było widać na boisku oraz odzwierciedliło się to na wyniku. Kluczem do zwycięstwa było nasze zaangażowanie oraz nastawienie do ligi po przegranym pucharze. Byliśmy bardzo głodni zwycięstwa i musieliśmy udowodnić, na co nas stać - mówi Zawieja. - Taki wynik na start na pewno dodaje nam pewności siebie i utwierdza nas w przekonaniu, że jesteśmy gotowi na rundę jesienną. Głównym celem, który sobie założyliśmy, jest awans do A-klasy. Wszyscy pracujemy, aby osiągnąć to w tym sezonie - podkreśla kapitan Sparty.

Sparta Miejska Górka - LZS Grom Golina 3:0 (2:0)

Bramki:

1:0 Kamil Zawieja (19’)
2:0 Wiktor Marchewka (31’)
3:0 Edwin Marchewka (77’)

Skład Sparty Miejska Górka: E. Siecla (52’ N. Rogala), – M. Łysiak, K. Zawieja (71’ B. Kusz), E. Marchewka (80’ B. Dudkowiak), O. Wojciechowski (80’ M. Łysikowski), M. Andrzejak, W. Marchewka, D. Zieliński (59’ K. Andrzejak), M. Duszak (88’ J.Krzyżosiak), A. Szałata, E. Nogała (84’ J. Kaczmarek) 

Skład LZS Grom Golina: J. Misiak - Y. Sylin, D. Stachowiak, J. Tomaszewski, A. Chojecki, T. Zaremba, E. Konrady, E. Pluta (70’ M. Raźniak), T. Chojniacki (60’ A. Ramos Yanes), K. Cyfert, P. Stachura (86’ S. Marcinek)

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

logo