W pierwszej połowie starcia Krobianki Krobia z Rawią Rawicz padły dwie bramki. Po uderzeniu z rzutu wolnego jako pierwszy trafił zawodnik Krobianki - Edwin Marchewka. Przed przerwą wyrównał Sebastian Orłowski.
Po zmianie stron zgromadzeni na stadionie w Krobi oglądali tylko jedno trafienie. Ponownie było autorstwa Edwina Marchewki. Zawodnik gospodarzy kapitalnie uderzył z dystansu lewą nogą.
Bramki dla Krobianki w filmie.
Sporo pracy miał arbiter spotkania. Kilkunastokrotnie musiał sięgać do kieszonki po kartki, w tym dwukrotnie - po czerwoną. Murawę - przy stanie 1:1 - musiał opuścić Bartłomiej Głowacz, który faulował rywala. Czerwoną kartką został także ukarany trener gości Marek Nowicki.
Wiosną Rawia zagrała cztery spotkania. Wywalczyła w pierwszym z nich punkt - z Orłem Mroczeń. Przegrała z trzema zespołami z czołówki tabeli: Wartą Śrem, Zawiszą Łęka Opatowska i Krobianką. Rawia zajmuje dwunastą lokatę. Zgromadziła 18 punktów - dziesięć więcej, niż zajmujący piętnastą, spadkową lokatę Piast Poniec. Liczba drużyn spadających może się zwiększyć w związku z dodatkowymi spadkami z IV ligi.
Komentarze (0)