Sześć goli w Rawiczu
Drużyna z powiatu kępińskiego była ostatnim rywalem Rawii. Zawisza Łęka Opatowska zajmowała przed 29. kolejką bezpieczną, dziesiątą lokatę. Nie była uwikłana w walkę o utrzymanie. W innej sytuacji znajduje się Rawia. Po 28. kolejkach miała 26 punktów. Plasowała się na 12. lokacie. Z Red Box V ligą, gr. 3 na pewno pożegnają się zespoły z miejsc 14-16.
Gospodarze wyszli na murawę z ogromną chęcią wywalczenia trzech punktów. Dłużej utrzymywali się przy piłce. Sytuacji podbramkowych im nie brakowało. Wykorzystali dopiero tę z 36. minuty. Karol Deka wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Miejscowi nie schodzili jednak do szatni w dobrych nastrojach. Stracili dwa gole w końcówce pierwszej połowy.
Po zmianie stron sygnał do odrabiania strat dał Kamil Cugier. W 48. minucie, po jego uderzeniu, było 2:2. Kwadrans później miejscowi znów musieli gonić wynik. Piłkę spod chorągiewki wybijał Michał Wolny. Bramkarz gospodarzy uczynił to jednak niefortunnie. Piłkę przejął Adrian Gawlik. Zawodnik gości uderzył na pustą bramkę i mógł sie cieszyć z gola na 2:3. Wyrównujące trafienie zanotował Filip Pląskowski. Mimo asysty obrońcy, uderzył precyzyjnie obok słupka. Bramkarz gości mógł tylko przyglądać się, jak piłka zatrzepotała w siatce.
Gospodarze walczyli o pełną pulę. Od 91. minuty przyjezdni grali w osłabieniu. Drugą żółtą, w konsekwencji czerwoną kartką, został ukarany Paweł Barczak. W ostatnich sekundach meczu piłkę meczową mieli Sebastian Orłowski (jego strzał został zablokowany) i Karol Deka. Pierwsze uderzenie napastnika zostało zablokowane, drugie było celne. Nie zaskoczyło jednak dobrze ustawionego bramkarza przyjezdnych. Mecz zakończył się wynikiem 3:3.
- Jesteśmy mocno zawiedzeni wynikiem. Uważam, że był to piłkarsko nasz najlepszy mecz w tej rundzie - komentuje Sebastian Lorek, trener Rawii. - Dominowaliśmy, jeśli chodzi o posiadanie piłki i stwarzanie sytuacji bramkowych, których nie potrafiliśmy zamienić na bramki. W obu połowach nasza przewaga była wyraźna, natomiast ten remis traktujemy jak porażkę przez błędy w niskiej strefie, na które nie przystoi na poziomie V ligi. Z trzech bramek sami strzelamy sobie dwie. Czekamy na ostatnią kolejkę w Kaliszu, która przyniesie rozstrzygnięcie spadków w 5. lidze. Nie dopuszczam do siebie myśli, aby ten zespół mógł spaść ligę niżej - podsumowuje.
Za Rawią przedostatnie spotkanie w sezonie 2025/2026. Zgromadziła 27 punktów. Na razie pozostaje na 12. lokacie. Czy ją utrzyma po 29. kolejce przekonamy się po nadchodzącym weekendzie. Trzynasty LZS Cielcza (obecnie 26 punktów) zagra u siebie z wiceliderem, Jarotą Jarocin. Czternasty Piast Czekanów zremisował w tej serii spotkań. Ma 26 punktów. Jeden mniej ma Korona Wilkowice. 6 czerwca zagra na wyjeździe z Orłem Kawęczyn. Rezerwy Polonii Leszno, mające obecnie 23 punkty, a którym w ostatnich dniach Wydział Gier i Ewidencji odebrał sześć punktów za dwa występy nieuprawnionego zawodnika, zagra na wyjeździe z Dąbroczanką Pępowo.
Kto się utrzyma, a kto spadnie, przekonamy się po ostatniej serii gier. Zaplanowano ją 13 czerwca o godz. 17.00. Rawia zagra na wyjeździe z KKS-em Kalisz II.
Rawia - Zawisza 3:3 (1:2)
Bramki
1:0 Karol Deka (36')
1:1 Filip Latusek (42')
1:2 Filip Latusek (43')
2:2 Kamil Cugier (48')
2:3 Adrian Gawlik (63')
3:3 Filip Pląskowski (76')
Skład Rawii: M. Wolny - J. Skrzypek, P. Wawrzyniak, S. Orłowski, A. Herman (61' J. Kapała), D. Twardowski, O. Cierniak, T. Pokładek (70' F. Pląskowski), J. Kowalski (73' K. Nowak), K. Cugier, K. Deka
Skład Zawiszy: M. Łuczak - P. Barczak, J. Strąk, O. Bentkowski, F. Latusek, W. Drygas, B. Wawrzyniak, R. Dolata (71' M. Tsymbal), K. Kosędka, M. Osesiak, A. Gawlik