Reklama

Sinusoida koszykarskiej Rawii [ZDJĘCIA]

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Czwarte zwycięstwo w sezonie III ligi koszykówki zanotowała Rawia Rawag Rawicz. W sobotę podopieczni Adama Staśkowiaka podejmowali MKK Pyrę Szkołę Gortata Poznań. Dla obu zespołów było to dziewiąte spotkanie w sezonie.

Tydzień temu Rawia zagrała na wyjeździe z zespołem KS Basket Powiat Pilski. Zespół z północy Wielkopolski wygrał 116:48.

Do Piły pojechaliśmy praktycznie bez wysokich zawodników. Gospodarze mieli ogromną przewagę fizyczną. My zagraliśmy na 20% skuteczności i zrobiliśmy 28 głupich strat - o 18 za dużo - przyznał Adam Staśkowiak, trener Rawii.  

Inny przebieg miało spotkanie w hali w Sierakowie. Pierwsze minuty, w starciu z Pyrą Poznań, należały do Rawii. Gospodarze po sześciu minutach prowadzili 14:7. Do końca pierwszej kwarty miejscowi punktów nie rzucili, za to przyjezdni zanotowali lepszy okres gry. Po dziesięciu minutach ekipa z Poznania prowadziła punktem. 

Druga kwarta należała do gospodarzy. Rawiczanie wygrali w niej różnicą piętnastu punktów. Na przerwę oba zespoły schodziły przy stanie 42:28. 

Po zmianie stron do pracy wzięli się przyjezdni. Pomiędzy czwartą a ostatnią minutą trzeciej kwarty, goście nie tylko odrobili straty, ale i wyszli na minimalne prowadzenie. Rawiczanie w tym okresie nie potrafili rzucić choćby punktu. Dopiero w ostatniej minucie "ocknęli się" z letargu i ponownie wyszli na prowadzenie, tym razem dwupunktowe. 

W trzeciej kwarcie zaczęła się robić nerwówka - zauważył Adam Staśkowiak. - Goście postawili strefę 3-2. Mieliśmy z nią mały problem. Można było sporo rysować w trakcie przerw, ale niekoniecznie chłopacy to realizowali na boisku. Wysocy mieli problemy z faulami, więc zaczęliśmy bronić wyżej. W ataku nam nie szło i nas rywale doszli - przyznał Adam Staśkowiak, trener Rawii. 

W ostatniej kwarcie lepiej ponownie radzili sobie gospodarze, głównie za sprawą skutecznego tego dnia Filipa Sroki. Zawodnik Rawii zanotował na swoim koncie łącznie 31 punktów, w tym siedem "trójek". 

Zazwyczaj nie mam zamiaru nikogo chwalić, ale dziś Filip Sroka pokazał charakter. Wziął ciężar gry na siebie, trafił parę rzutów z rzędu w bardzo ważnym momencie i daliśmy radę wygrać. Teraz przed nami trzy tygodnie treningu i szykujemy się do meczu na początku stycznia z Wilkami Morskimi Szczecin - podsumował trener.

Rawia Rawag Rawicz - MKK Pyra Szkoła Gortata Poznań 83:72
Kwarty: 14:15, 28:13, 14:26, 27:18
Punkty dla Rawii: Kacper Górny - 9, Maksymilian Skupin - 13, Grzegorz Chorzępa - 7, Maciej Glapiak - 0, Antoni Skupin - 0, Jan Ilnicki - 13, Filip Zacharski - 10, Jakub Janowicz - 0, Jakub Nawrocki - 0, Przemysław Buliński - 0, Filip Sroka - 31, Damian Jastrzębski - 0

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE