Najpierw ostrzeżenie, chwilę później gol
W 11. minucie na uderzenie z dystansu zdecydował się Wiktor Marchewka. Zawodnik Sparty popisał się ładnym strzałem, jednak piłka nie znalazła drogi do bramki. Gospodarze szybko odpowiedzieli na to ostrzeżenie. W 15. minucie Paweł Kasperski pokonał Eryka Sieclę i Sokół Włoszakowice objął prowadzenie.
Sparta mogła odpowiedzieć niemal natychmiast. Już minutę później przyjezdni mieli doskonałą okazję do wyrównania. W ostatniej chwili świetnie zachował się jednak obrońca Sokoła, który wybił piłkę z linii bramkowej, ratując swój zespół przed utratą gola.
Przyjezdni nie zamierzali odpuszczać. Zaledwie trzy minuty później Edwin Marchewka zrobił to, z czego kibice Sparty doskonale go znają. Zawodnik zdecydował się na uderzenie z dystansu prawą nogą, popisując się przepięknym strzałem. Bramkarz Sokoła nie miał żadnych szans na skuteczną interwencję. Było 1:1. Dziewięć minut przed końcem pierwszej połowy gospodarze po raz drugi znaleźli drogę do bramki Sparty. Po dużym zamieszaniu w polu karnym, piłkę do siatki skierował Patryk Lorenz. Do przerwy Sokół prowadził 2:1.
Sparta szukała wyrównania
Po zmianie stron inicjatywę przejął Sokół Włoszakowice. Sparta musiała mocno skupić się na defensywie, a jej obrońcy robili wszystko, aby nie dopuścić do utraty gola. Z czasem rosło napięcie. Sparta musiała gonić wynik. W 61. minucie bardzo blisko wyrównania był Edwin Marchewka. Zawodnik Sparty podszedł do rzutu wolnego i posłał piłkę tuż obok słupka bramki Sokoła.
Sytuacja z minuty na minutę robiła się coraz bardziej nerwowa. Na boisku zaczęły pojawiać się żółte kartki. Sparta coraz mocniej naciskała, starając jak najszybciej doprowadzić do wyrównania. W 67. minucie przed szansą na zdobycie bramki stanął Eryk Nogała. Akcja została jednak przerwana przez sędziego, który dopatrzył się faulu zawodnika Sparty. Decyzja arbitra spotkała się z niezrozumieniem ze strony zawodników gości, jednak sędzia pozostał przy swoim werdykcie i grę wznowili zawodnicy Sokoła.
Nerwowa końcówka i cztery czerwone kartki
Ostatnie minuty spotkania były niezwykle nerwowe. Sparta wciąż próbowała doprowadzić do remisu, ale pojawiły się też emocje. W 83. minucie drugą żółtą kartką, a w konsekwencji czerwoną został ukarany Edwin Marchewka. Goście musieli radzić sobie w dziesiątkę.
Gdy Sparta wciąż miała nadzieję na doprowadzenie do remisu, w 88. minucie decydujący cios zadał Paweł Kasperski. Zawodnik Sokoła po raz drugi w tym spotkaniu pokonał bramkarza Sparty i praktycznie przesądził o losach rywalizacji.
Emocje sięgnęły zenitu. Za nierozważny atak czerwoną kartkę zobaczył Eryk Siecla. Opuścił murawę. Trener gości zdecydował się na zmianę zawodnika z pola. Z boiska zszedł Eryk Nogał. Za niego wszedł rezerwowy bramkarz Kacper Tomkiewicz, który powrócił z Sarnowianki. Gdy Eryk Nogała był już poza boiskiem, został ukarany drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką. Murawę musiał opuścić również Wiktor Marchewka. Ten zawodnik także obejrzał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Sparta kończyła mecz w ósemkę.
Ostatecznie Sokół Włoszakowice wygrał 3:1. Sparta Miejska Górka pożegnała się z rozgrywkami Pucharu Polski strefy leszczyńskiej na etapie II rundy. Co, zdaniem jej trenera Mariusza Frąckowiaka, było główną przyczyną porażki?
- Myślę że podejście do meczu - takie ogólne. Oczywiście również boisko w małych rozmiarach, na których nie potrafimy grać. O sędziowaniu może lepiej nie wspominać. Nie umiem zrozumieć, dlaczego zamiast skupić się na meczu, wdajemy się w słowne potyczki z zawodnikami i sędziami, to na pewno nam nie pomogło i w konsekwencji mieliśmy osłabienie zespołu - jeden po drugim - mówi Mariusz Frąckowiak, trener Sparty.
Przed Spartą kolejne spotkania i możliwość wyciągnięcia wniosków z niedzielnej rywalizacji.
- Trudno już po tym spotkaniu rozmawiać o tym. Myślę że to cenna lekcja pokory i niech każdy zacznie od siebie, czy mógł zagrać lepiej w tym meczu i dołożyć swoją cegiełkę do lepszego wyniku. To zimny prysznic przed spotkaniami o punkty. Zobaczymy, czy potrafimy wyciągnąć wnioski. Liczy się cały zespół - podsumował.
Sparta Miejska Górka - Sokół Włoszakowice 1:3 (1:2)
Bramki:
1:0 Paweł Kasperski (15')
1:1 Edwin Marchewka (19')
2:1 Patryk Lorenz (36')
3:1 Paweł Kasperski (88')
Skład Sparty Miejska Górka: Eryk Siecla - Bruno Dudkowiak (78’ Jakub Stefan), Kamil Zawieja (90’ Miłosz Łysikowski), Edwin Marchewka, Oskar Wojciechowski (52’ Kamil Maćkowiak), Miłosz Andrzejak, Wiktor Marchewka, Mariusz Niedźwiedź, Michał Łysiak, Eryk Nogała (88’ Kacper Tomkiewicz), Oskar Dominik
Skład Sokoła Włoszakowice: Damian Robaszewski - Dawid Lis, Patryk Maćkowiak (74’ Arkadiusz Maszner), Paweł Kasperski, Sylwester Hromiak (82’ Dawid Walkowiak), Jakub Fliger, Łukasz Kępkowski, Krystian Furman, Andrzej Kołacki (55’ Marcin Pitrowski), Mateusz Antoniak, Patryk Lorenz
Komentarze (0)