Goście zaskoczyli gospodarzy już w 2. minucie, obejmując prowadzenie. Odpowiedź Sparty była jednak natychmiastowa. Minutę później Edwin Marchewka popisał się fenomenalnym uderzeniem z własnej połowy boiska, zaskakując bramkarza Iskry i doprowadzając do wyrównania. Trafienie z pewnością będzie jednym z najbardziej efektownych goli tej rundy rozgrywek.
Wyrównany początek
Pierwsze minuty meczu były bardzo wyrównane. Obie drużyny stwarzały sobie sytuacje, a zawodnicy Iskry kilkukrotnie poważnie zagrozili bramce gospodarzy. W kilku kluczowych momentach świetnie spisał się Eryk Siecla, który skutecznymi interwencjami uchronił Spartę przed utratą kolejnych goli. Z biegiem czasu inicjatywę przejęli jednak gospodarze. W 12. minucie Sparta wyszła na prowadzenie 2:1, a tuż przed przerwą podwyższyła wynik na 3:1.
reklama
Bramki po przerwie
Po zmianie stron Iskra nie zamierzała się poddawać. W 51. minucie zdobyła bramkę kontaktową i zrobiło się 3:2. Nadzieje gości na odwrócenie losów spotkania nie trwały jednak długo. Sparta ponownie przejęła kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Kolejne gole padły w 64., 70. i 89. minucie, a ostatnie trafienie było wyjątkowe. Wynik spotkania na 6:2 ustalił... bramkarz Sparty Eryk Siecla, który wpisał się na listę strzelców. Zanotował trafienie z rzutu karnego i przypieczętował efektowne zwycięstwo swojej drużyny.
Hat-trick zawodnika gospodarzy
Jednym z bohaterów spotkania był Edwin Marchewka, autor trzech bramek, w tym niezwykłego trafienia z własnej połowy boiska.
reklama
- Każdy wygrany mecz dodaje pewności siebie i mam nadzieję, że w następnym ważnym meczu ta pewność będzie jeszcze większa – przyznał po meczu Edwin Marchewka.
Która z trzech zdobytych bramek była dla niego najważniejsza?
- Myślę, że pierwsza, strzelona z własnej połowy, ponieważ takich bramek nie strzela się co mecz - podkreślił.
Zadowolony z wyniku był trener gospodarzy.
- W okresie wakacyjnym trenujemy w miarę możliwości - mówi Mariusz Frąckowiak, trener Sparty. - Przed nami jest jeszcze parę sparingów do rozegrania i w tym druga runda Pucharu Polski strefy leszczyńskiej. Spodziewam się, że niektóre mecze mogą tak właśnie wyglądać. Trzeba być przygotowanym na trudniejsze spotkania, w których o zwycięstwie będzie decydowała jedna lub dwie bramki na nasza korzyść. Trzeba szanować każdego rywala i w pełnej mobilizacji być przygotowanym do każdego meczu - dodaje.
reklama
Sparta Miejska Górka - Iskra Długie Stare 6:2 (3:1)
Bramki
0-1 Marcel Piwek (2’)
1-1 Edwin Marchewka (3’)
2-1 Miłosz Andrzejak (12’)
3-1 Edwin Marchewka (41’)
3-2 Tomasz Piosik (51’)
4-2 Edwin Marchewka (64’)
5-2 Wiktor Marchewka (70’)
6-2 Eryk Siecla (89’)
Skład Sparty: E. Siecla - O. Wojciechowski (62’ M. Łysikowski), J. Stefan, K. Zawieja, E. Marchewka (85’ O. Kwinecki), E. Nogała (70’ D. Zieliński), M. Andrzejak, W. Marchewka (75’ J. Kaczmarek), M. Duszak (80’ J. Rybacki), M. Niedźwiedź, K. Andrzejak (55’ K. Maćkowiak)
Skład Iskry: D. Koźmiński - A. Podrzycki, M. Jurga, I. Baraniak, S. Kaczmarek, M. Piwek (80’ F. Schubert), K. Wróblewski, T. Piosik, D. Łuczak, A. Dudkowiak (60’ A. Kurzawski), K. Grabowski (27’ D. Nowaczyk)
reklama