Szklarska Poręba w barwach Szoku
Zimowa aura, różne pokonane trasy i ogromna determinacja - tak w skrócie można podsumować zgrupowanie MUKS Szok Bojanowo w Szklarskiej Porębie. Przez osiem dni młodzi sportowcy realizowali rygorystyczny plan: dwa treningi dziennie, zajęcia na sali gimnastycznej oraz niezbędna w sporcie wyczynowym odnowa biologiczna. Wszystko po to, by do sezonu startowego wrócić nie tylko zdrowszym, ale przede wszystkim mocniejszym fizycznie i psychicznie.
Biegówki zamiast kolców. Wyzwanie w Jakuszycach
Największą niespodzianką i zarazem wyzwaniem dla lekkoatletów była wizyta w Jakuszycach. Tym razem zawodnicy zamienili tartan i buty biegowe na narty biegowe. Choć dla wielu był to pierwszy kontakt z tą dyscypliną, zaangażowanie było stuprocentowe.
Cenne wskazówki od trenera Szymona Cybala z klubu Mistrzowie Wody pozwoliły młodzieży szybko opanować podstawy. Efekt? Ponad 11 kilometrów na liczniku i mnóstwo frajdy, mimo - jak sami przyznają - niezliczonej liczby widowiskowych wywrotek. To właśnie takie momenty budują atmosferę w drużynie, która jest fundamentem sukcesów MUKS-u.
Sport to silny charakter i odpowiednie wartości
Trener podkreślaja,, że obóz to coś więcej niż cyferki w dzienniczku treningowym. To czas intensywnej współpracy na linii trener–zawodnik, budowania dyscypliny i poczucia odpowiedzialności.
- Każdego dnia budowaliśmy nie tylko formę, ale też charakter i wartości. Obóz uczy młodych ludzi właściwego kierunku - zaznacza trener Maciej Ratajczak.
Realizacja tak profesjonalnego wyjazdu była możliwa dzięki wsparciu przede wszystkim rodziców, a także Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Bojanowie.