Rys historyczny
Dzieje Jutrosina to ponad 700 lat historii miasteczka, którego nazwę wymienia się w dokumentach historycznych już w roku 1281. Nadanie praw miejskich odnotowuje się w 1472 roku. Nie brakowało groźnych pożarów, m.in. w 1532, 1642 i 1680 roku.
W czasach zaboru pruskiego do bardzo groźnych należał pożar w roku 1805, który strawił wschodnią część miasta wraz z kościołem parafialnym i szkołą. Kolejny groźny pożar wybuchł w roku 1861, w którym spłonęły 83 domy, Kościół ewangelicki i 40 stodół. W tamtych czasach obowiązek ochrony p. poż. spoczywał na miejskich, rzemieślniczych organizacjach cechowych, która to tradycja przetrwała do schyłku XVIII wieku, kiedy to Jutrosin, w następstwie rozbiorów Polski, znalazł się w roku 1793 pod zaborem pruskim. Liczył wówczas 172 domostwa, z których 82 były kryte strzechami.
Do obrony tego dużego majątku miasta była powołana dobrze zorganizowana straż pożarna. Władze miejskie powołały do życia w 1911 roku obowiązkową straż pożarną, gdzie od wiosny aż do późnej jesieni odbywały się obowiązkowe ćwiczenia straży. Każda nieobecność danego obywatela musiała być pisemnie usprawiedliwiona.
Pierwsze konstytucyjne zebranie Ochotniczej Straży Pożarnej odbyło się 26 maja 1930 roku, gdzie na jej czele stanął burmistrz miasta - Izydor Kaminiarz.
W skład zarządu weszli:
1. Wojciech Nowacki - naczelnik
2. Stefan Wojciechowski - z-ca naczelnika
3. Czesław Herbik - sekretarz
4. Franciszek Sobański - skarbnik
5. Jan Kaczmarek - gospodarz
6. Józef Szutkowski - członek
7. Antoni Bartczak - członek
8. Franciszek Małecki - członek
9. Feliks Gubański - członek
Na członków czynnych zgłosiło się 87 obywateli. Cały sprzęt p. poż., który miasto posiadało, został przekazany na rzecz OSP. Składał się on z 2 sikawek ręcznych (4 kołowych), 2 beczkowozów (4 kołowych) i 1 kufy jednokonnej, 13 wiader, 2 drabin, 5 bosaków ciężkich, 1 lekkiego, 88 mb, węża tłocznego, 4 węży ssawnych 2,3 mb, 1 węża 4 mb, oraz innego drobnego sprzętu. W 1934 roku zakupiono nową motopompę.
Druga wojna światowa oraz okupacja hitlerowska przerwały działalność statutową Ochotniczej Straży Pożarnej. 21 stycznia 1945 roku po wyzwoleniu ziemi rawickiej rozpoczęła od nowa swoją działalność Ochotnicza Straż Pożarna.
Do zarządu wybrano:
1. Wojciech Nowacki - komendant
2. Czesław Herbik - sekretarz
3. Franciszek Jankowski - skarbnik
4. Teodor Klejewski - członek
5. Jan Mieczkowski - członek
6. Stanisław Doliński - członek
W 1945 roku przystąpiono sposobem gospodarczym do przystosowania otrzymanego samochodu ciężarowego Borkwat do celów pożarniczych. Roboty te wykonali: Józef Żyto, Teodor Klejewski, Marian Michalski, Leon Murlewski, Władysłam Łakomy i Stanisław Fasiński. Pierwszym kierowcą tego samochodu był Feliks Gładczak, zaś kolejni to: Marian Doliński i Jan Jankowski. W roku 1947 przystąpiono do budowy 3-piętrowej wspinalni, której to inicjatorami byli - Teodor Klejewski, Franciszek Mroskowiak, Ludwik Krzyżosiak i Stanisław Fasiński. W 1960 roku wspinalnię tę wykupiły Wojskowe Zakłady Produkcji Prefabrykatów z przeznaczeniem na transformator dla zakładu. W 1949 roku jednostka otrzymała samochód beczkowóz o pojemności 2000 litrów wody z radiotelefonem oraz 2 motopompy M-800. Otrzymywanie coraz lepszego sprzętu zmusiło strażaków do realizacji kolejnego zadania.
W roku 1969 zarząd OSP na czele z prezesem Franciszkiem Jankowskim i naczelnikiem Teodorem Klejewskim powziął decyzję o czynieniu starań pobudowania nowej remizy. W tym czasie zarząd tworzyli:
1. Mieczysław Polowczyk - prezes
2. Teodor Klejewski - naczelnik
3. Stefan Matysiak - sekretarz
4. Józef Gniła - skarbnik
5. Aleksander Miedziński- z-ca naczelnika
6. Alfred Lisiecki - członek
7. Kazimierz Murlewski - członek
8. Franciszek Jankowski - członek
Budowę remizy rozpoczęto w 1973 roku przy pomocy czynów społecznych strażaków, społeczeństwa miasta, zakładów pracy oraz Wojskowych Zakładów Produkcji Prefabrykatów. Otwarcie nastąpiło 13 sierpnia 1978 roku. Pobudowanie remizy spowodowało otrzymanie nowego samochodu Żuk. W dowód uznania i podziękowania OSP otrzymała 18 października 1981 roku sztandar ufundowany przez społeczeństwo i miejscowe zakłady pracy. Wręczenia sztandaru dokonał prezes Z-MGM ZOSP - Alfred Lisiecki. Z okazji jubileuszu 75-lecia powstania Ochotniczej Straży Pożarnej jednostka w 1988 roku otrzymała nowy samochód bojowy Jelcz ze zbiornikiem wody o pojemności 6 tys. litrów. Kierowcami byli - Jerzy Nowaczyk, Edward Marecki, Kazimierz Bukowski.
W roku 1995 jednostka została włączona do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego, gdzie na wyposażenie jednostki składa się, m.in.: samochód bojowy Jelcz, samochód Żuk, 3 motopompy (w tym 1 pływająca), agregat prądotwórczy, 2 aparaty powietrzne, 2 radiostacje, oraz urządzenie do selektywnego alarmowania, wystarczająca ilość węży oraz inny drobny sprzęt potrzebny do działalności ratowniczo-gaśniczych.
6 maja 2001 roku w 90. rocznicę powstania Ochotniczej Straży Pożarnej podczas Miejsko-Gminnych Zawodów Sportowo-Pożarniczych odbyła się uroczystość odznaczenia ,, Złotym Medalem za zasługi dla Pożarnictwa” jednostki. Odznaczenia sztandaru dokonał członek Zarządu Głównego, zarazem prezes Zarządu Powiatowego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych, Jan Solak.
W dniu tym skład osobowy zarządu i członków przedstawiał się następująco:
1. Stefan Matysiak - prezes
2. Stanisław Ratyński - w-ce prezes
3. Julian Deka - naczelnik
4. Robert Pawlicki - z-ca naczelnika
5. Kazimierz Wojciechowski - sekretarz
6. Krzysztof Kolber - skarbnik
7. Marian Bender - gospodarz
8. Zenon Basty - członek
9. Marian Krajka - członek
Komisję rewizyjną tworzyli: Roman Kukla, Jerzy Rotman i Adam Waściński
W dniach 22-23 stycznia 2002 roku jednostka brała udział w zabezpieczeniu wałów przeciwpożarowych przez dwie doby. W akcji tej uczestniczyły samochody Jelcz i Żuk oraz agregat prądotwórczy do oświetlenia. W dniach 21-22 lipca 2002 strażacy OSP Jutrosin walczyli z pożarem w kopalni gazu ziemnego w Wierzchowicach koło Milicza.
6 lutego 2006 roku odbyło się kolejne zebranie sprawozdawczo-wyborcze, na którym do zarządu zostali wybrani: Stefan Matysiak (prezes), Damian Bender (naczelnik), Stanisław Ratyński (wiceprezes), Tomasz Knop (zastępca naczelnika), Kazimierz Wojciechowski (sekretarz), Krzysztof Kolberg (skarbnik), Marian Bender (gospodarz), Marian Krajka i Zbigniew Frąckowiak (członkowie). Komisję rewizyjną utworzyli: Roman Kukla, Marek Matysiak i Jerzy Rotman.
9 września 2007 roku odbyły się pierwsze powiatowe zawody sprawnościowe OSP włączonych do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. W Bojanowie w zawodach wzięło udział 8 jednostek. W lutym 2011 roku, w związku z dużą ilością zdarzeń medycznych i wieloma przeszkolonymi ratownikami kwalifikowanej pierwszej pomocy, w jednostce odbyły się warsztaty z zakresu kwalifikowanej pierwszej pomocy, w których uczestniczyli druhowie z całej gminy. Prowadzili je Marcin Gbiorczyk i Piotr Chudy z firmy Med-Group z Rawicza.
22 maja 2011 roku jednostka obchodziła stulecie powstania. Uroczystości rozpoczęły się odsłonięciem figury świętego Floriana przy remizie OSP. Następnie odbyła się msza święta w kościele pod wezwaniem świętej Elżbiety, po zakończeniu której nastąpił przemarsz przez rynek na stadion miejski, gdzie odbyły się zawody sportowo-pożarnicze, przed którymi zostały wręczone oznaczenia.
11 marca 2017 roku odbyło się uroczyste poświęcenie samochodu ratowniczego ratowniczo-gaśniczego Man i łodzi motorowej i sprzętu do ratownictwa wodnego na przyczepce. W ostatnich dziesięciu latach strażacy brali udział w kilku dużych akcjach gaśniczych, m.in. w Roszkówku czy Rawiczu.
21 lutego 2026 roku odbyło się zebranie sprawozdawczo-wyborcze, na którym do zarządu zostali wybrani: Tomasz Knop (prezes), Kamil Knop (naczelnik), Jan Pawlak (wiceprezes), Damian Bender (zastępca naczelnika), Zuzanna Czwojdrak (sekretarz), Jarosław Krajka (skarbnik), Maciej Wiliński (gospodarz), Jarosław Pospiech i Jakub Bender (członkowie). Komisję rewizyjną tworzą: Jarosław Waściński, Marek Matysiak i Patryk Nowaczyk.
- Nasza OSP jest ujęta w planie ratowniczym do działań specjalistycznych w ratownictwie technicznym, medycznym, chemicznym, wysokościowym i działaniach poszukiwawczych, we wszystkich tych specjalnościach podnosimy naszą wiedzę i umiejętności poprzez uczestnictwo w szkoleniach i warsztatach - podkreślił Tomasz Knop, prezes OSP Jutrosin. - Jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej w Jutrosinie wielokrotnie brała udział w zabezpieczeniu wielu uroczystości kościelnych i cywilnych, często byliśmy współorganizatorem dnia dziecka dla przedszkola i szkół, wielu festynów i różnych inicjatyw lokalnych, jednak podstawą naszej działalności jest pomaganie bliźnim w potrzebie. Bogu na chwałę ludziom na ratunek - dodał.
Kolejno funkcję prezesów w okresie powojennym pełnili: Franciszek Jankowski (1948-1969), Mieczysław Polowczyk (1970-1979), Jerzy Tyczewski (1980-1983), Mieczysław Polowczyk (1984-1987), Stefan Piechowiak (1988-1995), Stefan Matysiak (1996-2009), Kazimierz Wojciechowski (2010), Marian Jakubowski (2011-2018), Arkadiusz Robaszyński (2018-2020), Jakub Bender (2021-2025), Tomasz Knop (2026 -). Naczelnikami byli: Wojciech Nowacki (1945-1947), Teodor Klejewski (1948-1979), Julian Deka (1980 - 2003), Damian Bender (2004 - 2025), Kamil Knop (2026 -).
Zbiórka, msza i nadanie odznaczeń na mogiły
Obchody 115-lecia rozpoczęły się od zbiórki pod remizą. Delegacje złożyły kwiaty pod figurą św. Floriana - patrona strażaków. Druhowie i zaproszeni goście, przy akompaniamencie Orkiestry Dętej Miejska Górka, przeszli do kościoła pw. św. Krzyża w Jutrosinie. Tam odbyła się msza święta.
- Myślę, że ta dzisiejsza modlitwa pomoże nam w niesieniu pomocy. Bardzo serdecznie składam podziękowania za odprawioną mszę św. za Ojczyznę i za nas - strażaków - mówił Stanisław Janiak, prezes Zarządu Oddziału Miejsko-Gminnego ZOSP RP w Jutrosinie.
Po mszy św. zgromadzeni w świątyni przeszli na cmentarz. Tam nadano odznaczenia na mogiły Stanisława Ratyńskiego i Stefana Matysiaka. Obaj byli zaangażowanymi strażakami ochotnikami w miejscowej jednostce.
- Jako zarząd OSP w Jutrosinie wnioskowaliśmy do Zarządu Oddziału Powiatowego w Rawiczu o nadanie znaku Związku Ochotnicych Straży Pożarnych RP na miejsce wiecznego spoczynku dla zmarłych druhów - podkreślił Tomasz Knop, prezes OSP Jutrosin.
W wydarzeniu brały udział rodziny Stanisława Ratyńskiego i Stefana Matysiaka.
115-lecie OSP Jutrosin i obchody Dnia Strażaka
Po uroczystości na cmentarzu, zgromadzeni przeszli na plac przy Gminnym Centrum Kultury i Rekreacji w Jutrosinie. Tam zorganizowano dalszą część obchodów. Spikerem był Adam Grzelak, członek OSP Jutrosin i pracownik miejscowego magistratu, a dowódcą uroczystości - dh Kamil Knop. Gości powitał Stanisław Janiak.
- Kontynuujemy drugą część gminnych obchodów Dnia Strażaka, na której jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej w Jutrosinie obchodzi jubileusz 115-lecia swojej działalności. To oni wraz z mieszkańcami pełnią honory gospodarza dzisiejszej uroczystości, na której oddajemy hołd nie tylko żyjącym strażakom, ale i tym, którzy odeszli na wieczną służbę do św. Floriana - podkreślił Stanisław Janiak.
W trakcie uroczystości doceniono strażaków ochotników z gminy Jutrosin.
- Złotym Medalem za zasługi dla pożarnictwa został odznaczony Karol Przewoźny.
- Odznaką Wzorowy Strażak zostali odznaczeni: Kamil Knop, Jan Pawlak, Jakub Knop, Wojciech Frąckowiak i Karol Knop.
- Złotą odznaką Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej został odznaczony Remigiusz Galant.
- Odznaką Za wysługę lat 30 został wyróżniony Witold Stróżyk.
Do zgromadzonych zwrócił się wiceminister spraw wewnętrznych i administracji - Wiesław Szczepański.
- 115 lat to pięć pokoleń dorosłych pokoleń. Setki osób, które przewinęły się przez OSP. Setki akcji, miliony uratowanego majątku i dziesiątki uratowanych ludzkich istnień - powiedział wiceminister Wiesław Szczepański. - Za to wszystko chciałbym wam serdecznie podziękować. Za to, że przez te pięć pokoleń, nie szczędząc swojego wysiłku, zdrowia, wyjezdżaliście na sygnał syreny, aby ratować mienie i dobytek ludzki, narażając również własne życie. W Wielkopolsce wiemy, jak to wygląda. W ostatnich latach utraciliśmy dwóch strażaków zawodowych i ochotnika. Nie szczędząc własnego życia, ratowali życie innych - dodał. - Z okazji waszego święta chciałem złożyć wam serdeczne życzenia zdrowia, pomyślności, spełnienia marzeń, wam i waszym rodzicom. Kiedy syrena was wzywa do pożaru, zawsze wracajcie bezpiecznie do domu. Te stojące tu pojazdy, przepiękne, nie są nic warte bez ludzi - podkreślił.
Głos zabrał także jutrosiński burmistrz - Romuald Krzyżosiak.
- Dziękuję za dwie rzeczy. Po pierwsze, za to, że przygotowujecie młodych druhów i druhny MDP. Myślicie o przyszłości. Chodzę na zebrania, uczestniczę w zawodach, widzę, jak pięknie ci młodzi ludzie się prezentują - podkreślił burmistrz Romuald Krzyżosiak. - Po drugie, pamiętacie o tych, którzy odeszli. Druh prezes przedstawił rys historyczny jutrosińskiej OSP. Padły nazwiska strażaków, którzy tworzyli straż, w niej działali. To nie byli tylko strażacy, to byli powstańcy wielkopolscy, działacze społeczni, ludzie, którzy pełnili w naszej lokalnej społeczności ważne funkcje: Wojciech Nowacki, Izydor Kaminiarz, Teodor Klejewski, był także wymieniony mój dziadek Ludwik Krzyżosiak, który tutaj po wojnie dużo dla straży robił - dodał.
Na to, że w trakcie uroczystości rozległ się sygnał syreny alarmowej, zwrócił uwagę bryg. Jakub Stryjak, komendant powiatowy PSP w Rawiczu.
- Jak bardzo ważna jest wasza rola, niech da wyraz dzisiejsza sytuacja podczas uroczystości, gdy doszło do nagłego zatrzymania krążenia w jednej z miejscowości w gminie - powiedział bryg. Jakub Stryjak. - Nie zostaliście zaalarmowani z tego względu, że obchodzicie jubileusz. Jesteście ważni i istotni na terenie miasta i gminy Jutrosin. Z punktu widzenia komendy powiatowej współpraca z wami, jako jednostką, układa się bardzo dobrze - dodał.
Do podziękowań za służbę, ale i życzeń dołączyli, m.in. senator - Wojciech Ziemniak, reprezentanci posłów okręgu kalisko-leszczyńskiego, starosta i przewodniczący rady powiatu, przedstawiciel Gminnego Centrum Kultury i Rekreacji, a także przybyli strażacy ochotnicy. Goście mieli ze sobą upominki i listy gratulacyjne. Wręczali je prezesowi OSP Jutrosin, Tomaszowi Knopowi.
- Dziękuję za te wszystkie miłe słowa i gesty. Dzisiejsza uroczystość nie jest moją zasługą. Przyszedłem tutaj i wszystko zostało przygotowane. Całość była pomysłem osób, które kierowały jednostką przede mną, na czele z dowódcą dzisiejszej uroczystości, Kamilem - podsumował Tomasz Knop.
Na zakończenie na wszystkich czekała strażacka grochówka. Odbyła się także zabawa taneczna ze Studiem Muzycznym Bibo.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.