31-letni mieszkaniec Krobi odpowie za kradzież drewna z lasu.
-
Drewno leżało zeskładowane na skraju lasu przy drodze pomiędzy Konarzewem a Kawczem
Za drugim razem, gdy go widział, zadzwonił do leśniczego, który potwierdził, że doszło do kradzieży drewna
Skradzione mienie odzyskano, a sprawca usłyszał zarzuty. Grozi mu do 5 lat więzienia.