Co z obwodnicą miasta? Dyrektor poznańskiego oddziału GDDKiA stawia sprawę jasno [FILM]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Co z obwodnicą miasta? Dyrektor poznańskiego oddziału GDDKiA stawia sprawę jasno [FILM] - Zdjęcie główne
Autor: D. Bela | Opis: Od lewej: burmistrz Karol Skrzypczak, dyrektor Patryk Kosicki i wiceburmistrz Sebastian Czwojda

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościPrzez Miejską Górkę przejeżdża ponad 7 tysięcy aut dziennie. To wynik Generalnego Pomiaru Ruchu z 2025 roku. O to, czy jest szansa na budowę obwodnicy miasta zapytaliśmy dyrektora poznańskiego oddziału GDDKiA.
reklama

O budowie obwodnicy Miejskiej Górki mówi się od lat - zarówno w gronie mieszkańców, jak i samorządowców. Ze względu przebiegającą przez serce miasteczka drogę krajową nr 36, miejscowość zmaga się z dużym natężeniem ruchu. Jak wynika z pomiarów przeprowadzonych w zeszłym roku, każdego dnia trasą tą przejeżdża ponad 7,3 tys. pojazdów.

Mimo zmieniających się rządów w kraju, plany budowy obwodnicy wciąż nie doczekały się realizacji. Burmistrz wielokrotnie podkreślał, że gmina jest gotowa współpracować przy przygotowaniu inwestycji i może partycypować w kosztach opracowania dokumentacji. Ostateczne decyzje i dalsze działania pozostają jednak w gestii zarządcy trasy - Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. 

Co z obwodnicą Miejskiej Górki? Odpowiada dyrektor GDDKiA

reklama

Jednym z uczestników zakończenia inwestycji, polegającej na oddaniu do użytku zmodernizowanej trasy Miejska Górka - Annopol był Patryk Kosicki. Pełni funkcję poznańskiego dyrektora oddziału GDDKiA w Poznaniu. Zapytaliśmy go, czy jest szansa na budowę nowej trasy. Mieszkańcy nadal muszą być cierpliwi. 

- Dzisiaj obwodnicy Miejskiej Górki nie ma w programie rządowym - przyznaje wprost Patryk Kosicki. - Razem z burmistrzem i starostą czynimy starania, by w nim się znalazła - dodaje zaraz.

Podkreśla, że wpisanie inwestycji do planów rządowych jest kluczowe, by GDDKiA mogła rozpocząć procedurę zmierzającą do budowy. 

- Na dzisiejszym etapie robimy wszystko, żeby przede wszystkim wyznaczyć przebieg i ująć ją w planach ogólnych, a także by zrobić pierwszy krok - uzyskać decyzję środowiskową - tłumaczy dyrektor poznańskiego oddziału GDDKiA.

reklama

Dyrektor - co podkreśla - zdaje sobie sprawę z natężenia ruchu w Miejskiej Górce. Wie też, że w pobliskiej Sarnówce jest ono jeszcze większe. Tam sięga 13 tysięcy pojazdów na dobę.

Kiedy zatem realnie byłaby szansa na wbicie pierwszej łopaty pod przyszłą obwodnicę Miejskiej Górki? Patryk Kosicki nie ukrywa, że trzeba poczekać.

- Sam proces przygotowawczy zawsze trwa od czterech do sześciu lat. Jeśli będzie decyzja środowiskowa, dużo łatwiej będzie zabiegać o finansowanie na docelową realizację inwestycji - dodał.

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
reklama
logo