Jak wyjaśnia sołtys miejscowości Paweł Sierpowski gniazdo ma zostać w tym miejscu, w którym dotąd się znajdowało. Zmieni się jedynie podstawa, bo istniało ryzyko, że nie wytrzyma ona ciężaru bocianiego siedliska.
- Boiany mamy w Zaorlu co roku. Póki co, jeszcze nie przyleciały, więc mamy nadzieję, że zdążymy wykonać niezbędne prace przed ich przybyciem - zaznacza sołtys.
Podobną akcję przeprowadzono także na terenie sołectwa Pakosław.
Kilka lat temu wspólnie z naszymi czytelnikami próbowaliśmy opracować mapę bocianich gniazd na terenie powiatu rawickiego. Okazało się, że jest ich ponad 40.
Sytuację miejscowych bocianów na bieżąco kontroluja orintolodzy z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków. Jego oddział działa też w Lesznie
Na stronie OTOP znaleźć można przydatne informacje o tym, jak chronić bociany i jak im pomagać.
Być może wkrótce z Waszą pomocą znów spróbujemy sprawdzić, ile bocianów zasiedla gniazda na obszarze poszczególnych gmin.
Komentarze (0)