Jak podzielić pierwsze klasy? Ankieta dla rodziców wzbudziła wątpliwości

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Jak podzielić pierwsze klasy? Ankieta dla rodziców wzbudziła wątpliwości - Zdjęcie główne
Autor: archiwum redakcji

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Dali znaćWypełnienie dobrowolnego formularza ma ułatwić podział pierwszoklasistów na klasy, ale wzbudziło wątpliwości u jednego z rodziców. O co dokładnie chodzi?
reklama

Obawy rodziców o podziały i konflikty wśród najmłodszych

Do naszej redakcji wpłynęła interwencja od rodzica dziecka, które od września ma rozpocząć naukę w Szkole Podstawowej w Bojanowie. Dotyczy ankiety przygotowanej dla opiekunów przyszłych pierwszoklasistów.

W dokumencie wskazano m.in. miejsca na wpisanie osób, które dziecko lubi, a także tych, z którymi pozostaje w konflikcie. Według autora zgłoszenia, mechanizm ten może rodzić ryzyko napięć społecznych wśród sześcio- i siedmiolatków.

Zdaniem wielu rodziców ankieta jest nie do końca 'w porzadku'. Sugeruje ona podziały dzieci na te, które lubią lub nie, prowadzi do konfliktów w grupach dzieci (wpisałam koleżankę na listę, a ona mnie nie - są dwa miejsca na osobę którą się lubi). Ponadto od tego, kogo wskaże dziecko jako osobę, z którą ma konflikt ma zależeć z kim trafi do klasy - napisała w wiadomości do redakcji jedna z matek, prosząc o zachowanie anonimowości.

reklama

Opiekunowie zwracają uwagę na fakt, że dzieci w tym wieku często spierają się o błahe sprawy, a decyzje dotyczące przydziału do klas nie powinny opierać się na tego typu formularzach. Sugerują również konsolidację działań z psychologiem oraz pedagogiem dziecięcym.

Dyrekcja wyjaśnia powody i zaprasza na indywidualne rozmowy

O komentarz poprosiliśmy kierownictwo placówki. Dyrektor Szkoły Podstawowej w Bojanowie, Małgorzata Świątek, tłumaczy, że decyzja o zastosowaniu ankiety wynika ze zmian organizacyjnych i dużej liczebności tegorocznych grup przedszkolnych.

- W ostatnich latach udawało się tworzyć klasy pierwsze nie dzieląc dzieci z poszczególnych grup przedszkolnych. W nadchodzącym roku szkolnym okazuje się to niemożliwe, ze względu na liczebność grup. Z powodu konieczności podziału dzieci, uznałam że pomocna będzie ankieta skierowana do rodziców. Wcześniej taką ankietę stosowaliśmy przy tworzeniu klas IV. Wypełnienie ankiety było dobrowolne - odpowiada dyrektor Małgorzata Świątek.

reklama

Podkreśla, że zbierane dane mają służyć łagodniejszemu przejściu dzieci ze środowiska przedszkolnego do szkolnego.

Informacje uzyskane z ankiet miały być wskazówką do tworzenia nowych klas, w których każde dziecko będzie miało chociaż jedną lub dwie osoby, które zna i lubi z nimi spędzać czas. W mojej ocenie, takie rozwiązanie dałoby szansę na ograniczenie stresu związanego z przejściem z przedszkola do szkoły i ułatwiłoby proces adaptacji. Jednocześnie podkreślam, że wypełnienie ankiety nie jest obowiązkowe a uzyskane informacje mają charakter pomocniczy - dodaje szefowa placówki.

Dyrektor informuje także, że przeprowadziła już kilka rozmów z rodzicami w trakcie wakacji i w przypadku kolejnych wątpliwości zachęca do bezpośredniego kontaktu. Indywidualne konsultacje w szkole są możliwe do 7 sierpnia, ponieważ od 10 sierpnia dyrekcja przebywać będzie na urlopie.

reklama

 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

logo