Po ponad roku przygotowań i burzliwych dyskusjach na sesjach rady miejskiej, integracja dwóch kluczowych spółek komunalnych w Rawiczu stała się rzeczywistością. Od początku marca Zakład Energetyki Cieplnej (ZEC) działa już w ramach połączonych struktur. - razem z Zakładem Wodociągów i Kanalizacji. Jak podkreśla prezes spółek Robert Garczyński, operacja została przeprowadzona tak, by była nieodczuwalna dla portfeli i codziennego komfortu mieszkańców.
Stabilizacja po trudnym okresie
Połączenie spółek to nie tylko zabieg organizacyjny, ale także próba ustabilizowania sytuacji w sektorze ciepłowniczym. Przypomnijmy, że ZEC znalazł się w trudnym położeniu po odwołaniu poprzedniego prezesa w sierpniu 2024 roku, co miało związek z wykryciem niedoborów w dostawach opału szacowanych na około 1 mln zł. Sprawą wciąż zajmuje się prokuratura, a gmina liczy na odzyskanie środków.
Sytuacja nie była wesoła, ale gmina dokapitalizowała ZEC. Mamy teraz zgrany zespół fachowców i spółkę, która nie ma zatorów płatniczych - wyjaśniał Łukasz Pruski, dyrektor ZUK, który przygotowywał zakład do fuzji.
Jeden silny podmiot zamiast dwóch mniejszych
Głównym celem fuzji jest tzw. efekt synergii. Połączenie majątków ZWiK i ZEC tworzy silniejszy kapitałowo podmiot, co jest kluczowe w rozmowach z bankami i przy ubieganiu się o dotacje unijne. W planach jest bowiem gigantyczna inwestycja w modernizację ciepłownictwa, której koszt szacuje się na 35 mln zł.
Co fuzja oznacza w praktyce?
- Wspólna administracja: Jeden zarząd, jedna rada nadzorcza oraz połączone działy IT, prawne i księgowe generują realne oszczędności.
- Bezpieczeństwo inwestycji: Prezes Garczyński zapewnia, że plan inwestycyjny dla wodociągów do 2027 roku pozostaje niezagrożony.
- Brak „finansowania skrośnego”: Władze ucinają spekulacje – pieniądze z opłat za wodę nie będą pokrywać kosztów modernizacji sieci ciepłowniczej. Każda działalność jest taryfikowana oddzielnie i podlega rygorystycznym kontrolom regulatorów.
Co dalej z cenami?
Dla odbiorców usług najważniejszą informacją pozostaje fakt, że fuzja nie wpływa bezpośrednio na wzrost stawek. Ceny wody, ścieków i ciepła są regulowane przez specjalne przepisy i taryfikatory. Docelowo nowoczesna sieć ciepłownicza ma pozwolić na podłączenie większej liczby użytkowników, co w przyszłości może pomóc w optymalnym rozłożeniu kosztów funkcjonowania systemu na większą grupę mieszkańców.
Nowa struktura pod wodzą Roberta Garczyńskiego już pracuje na pełnych obrotach. Jak zapewnia prezes, pierwsze dni po zmianach upłynęły spokojnie i głównie na sprawach biurokratycznych, a serwis dla mieszkańców przebiega bez zakłóceń.