Dziś (11 stycznia 2026) Gościejewice tętniły życiem. Przy remizie OSP spotkały się całe rodziny, gotowe na zimową przygodę przygotowaną przez sołtysa i mieszkańców. Główną atrakcją był kulig - przejazd traktorem z długim sznurem sań, który dostarczył uczestnikom mnóstwo emocji.
Rekordowa frekwencja i radosna atmosfera
Organizatorzy nie kryli zadowolenia z frekwencji. Na starcie pojawili się nie tylko najmłodsi mieszkańcy wsi, ale również ich rodzice i opiekunowie, którzy chętnie przyłączyli się do wspólnej zabawy. Kolorowy korowód sań przemierzał zaśnieżone trasy, a uśmiechy nie schodziły z twarzy uczestników - zarówno tych młodszych, jak i tych nieco starszych.
Nie tylko sanki, ale i ognisko
Po emocjonującym przejeździe na wszystkich czekał zasłużony odpoczynek. Zgodnie z zapowiedzią, kulminacyjnym punktem imprezy było wspólne ognisko. Każde dziecko mogło liczyć na ciepłą herbatę oraz pyszną kiełbaskę, co w mroźne popołudnie okazało się strzałem w dziesiątkę.
- Choć było mrożno, nic nas nie powstrzymało i frekwencja dopisała. Dziękuję wszystkim za udział i pomoc w kuligu - mówi sołtys Gościejewic, Remgiusz Biernaczyk.