Ze zgłoszenia wynikało, że w budynku mieszkalnym pojawił się dym. Załączyła się czujka. Zgłoszenie wpłynęło w niedzielę (8 lutego 2026 r.) po godz. 18.30. Na miejsce natychmiast zadysponowano trzy zastępy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Rawiczu oraz druhów z OSP Bojanowo.
Ochotnicy dotarli jako pierwsi. Zabezpieczyli teren akcji, przystąpili do działań. Wcześniej z pierwszego piętra ewakuowali się mieszkańcy, u których załączyła się czujka.
Strażacy w aparatach ochrony dróg oddechowych
Ratownicy, zabezpieczeni w aparaty ochrony dróg oddechowych, weszli do zadymionego wnętrza budynku, by zlokalizować źródło zagrożenia. Szybko ustalono, że dym wydobywa się z mieszkania na parterze. Drzwi do lokalu były zamknięte, a wewnątrz przebywała jedna osoba. Po nawoływaniach strażaków, znajdujący się w środku mężczyzna - który, jak się okazało, zasnął - otworzył drzwi. Przyczyną całego zamieszania był pozostawiony na włączonym gazie garnek.
Sytuacja szybko została opanowana. W trakcie działań na miejsce dotarli również policjanci oraz zastępy zawodowej straży pożarnej z Rawicza.
- Strażacy wynieśli spalony garnek, przewietrzyli też mieszkania w budynku - mówi asp. Rafał Spychalski, oficer prasowy KP PSP w Rawiczu.
Dodaje, że sprawdzono, czy nie ma innych zagożeń. Nie stwierdzono obecności tlenku węgla.
Policjanci przeprowadzili rozmowę z mieszkańcem.
- Sprawę wyjaśniono na miejscu - mówi podkom. Beata Jarczewska, oficer prasowa KPP w Rawiczu.