Reklama

Książki czytam od końca

Opublikowano:
Autor:

Książki czytam od końca - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości

- Nie lubię złych zakończeń. Gdy książka ma nieszczęśliwy finał, odkładam ją na półkę - mówi Irena Czerniak. Jutrosinianka jest stałym bywalcem miejscowej biblioteki i jedną z najaktywniejszych czytelniczek. Nie tylko lektura pozwala jej na miłe spędzanie czasu. Lubi też spotkania w gronie studentów miejscowego Uniwersytetu Trzeciego wieku.

Ze swojego mieszkania ma piękny widok na miasto. Z jednych okien widać kwiatowe pola firmy Legutko i szklarnie z pomidorami, a z innych zalew i jutrosińskie kościoły. Lubi przez nie wyglądać, bo jak twierdzi - kocha swoje miasto i uważa, że staje się ono coraz ładniejsze. - Jutrosin w ostatnich latach bardzo się zmienił - na lepsze. Poza tym, to niewielka miejscowość, w której wszyscy się znają, mają czas, by się ze sobą spotkać, pogadać - mówi Irena Czerniak. - To dużo znaczy dla osoby takiej, jak ja, która mieszka sama i czasami brakuje jej towarzystwa. Tutaj, gdy mam ochotę z kimś porozmawiać, po prostu wychodzę z domu.

Irena Czerniak mieszka w bloku tuż przy markecie Dino. Mimo tego nie robi tam zakupów. Woli pójść do „centrum”, bo przy okazji może pospacerować lub spotkać kogoś znajomego. Blisko 30 lat pracowała jako księgowa w gminnej spółdzielni i z sentymentu nadal robi zakupy w należącym do niej sklepie. - Pracę zaczęłam w wieku siedemnastu lat, po skończeniu Technikum Handlowego w Lesznie. Od razu przyszłam do GS, gdzie pracowałam w księgowości. Przez 8 lat byłam też zatrudniona w spółdzielni usługowo-wytwórczej „Suwy”, ale wróciłam do GS - opowiada jutrosinianka, która na emeryturę przeszła w 1990 roku. Mimo iż zakończyła pracę zawodową, na początku wciąż miała dużo zajęć. Razem z mężem uprawiała działkę. Pomagała w opiece nad wnuczką. Gdy córka się wyprowadziła, a mąż zmarł, została w Jutrosinie sama. - Mam dwie wspaniałe córki - Ewę i Hanię, trzy wnuczki - Karolinę, Agnieszkę i Martę oraz jedną prawnuczkę - Alenę. Utrzymujemy kontakty, odwiedzamy się, ale to nie jest to samo, jakby ze mną były - zaznacza Irena Czerniak. By nie siedzieć w domu, zapisała się do Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Najpierw chciała się uczyć obsługi komputera, ale w związku z tym, że nie ma sprzętu informatycznego w domu, zrezygnowała. - Nie miałam gdzie wykorzystywać zdobytej wiedzy i szybko mi ona ulatywała - tłumaczy. - Poza tym, uważam, że komputer i internet to złodzieje czasu. Ja wolę osobisty kontakt z ludźmi. Umożliwia mi go właśnie UTW, dzięki któremu mogę brać udział w ciekawych zajęciach, spotkaniach, wyjazdach, czy zwykłych pogaduchach. To dla nas - seniorów ważne - w dzisiejszych czasach, kiedy wszyscy gonią z pieniądzem, rzeczami materialnymi.

Irena Czerniak dużo czyta. Jest częstym gościem miejscowej biblioteki i jedną z najaktywniejszych czytelniczek. - Bardzo lubię iść do biblioteki nie tylko po książki, ale po prostu pogadać - i o nowościach wydawniczych, i o codziennych sprawach - zaznacza jutrosinianka. Jak sama mówi, czyta głównie powieści historyczne o życiu w Polsce, ale też na dworach w Anglii, Francji, Rosji. - Ważne, żeby ta historia była napisana w przystępny sposób, wpleciona w dzieje danych bohaterów - opowiada. - Czasami czytam trzy książki jednocześnie - zależnie od nastroju. Jak jestem smutna to wolę coś lekkiego, przyjemnego, a w normalne dni wolę „cięższy kaliber”.

Irena Czerniak zdradza, że książki zaczyna... od końca. - Zawsze sprawdzam, jak się dana lektura kończy. Jak się okazuje, że dobrze, to zaczynam od początku. Jak źle - to odkładam. Nie lubię złych zakończeń - wyjaśnia. - Czytam głównie wieczorami i, jak mnie coś zainteresuje, to siedzę nad tym prawie całą noc. Interesuje się też historią regionalną. Urodziła się w Starym Sielcu, dlatego szczególnie ciekawi ją historia rodziny Czartoryskich. - Do dziś pamiętam, gdy do dworu rowerem przyjechała jedna z księżniczek. Miałam wtedy 9 lub 10 lat, a nawet teraz widzę, jak ona wówczas wyglądała, w co była ubrana - mówi Irena Czerniak.

(JM)

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE