W minioną sobotę, 9 maja, służby ratunkowe w Rawiczu miały ręce pełne roboty. Choć pogoda sprzyjała wyjazdom, brak ostrożności i niezachowanie bezpiecznej odległości doprowadziły do incydentów, które zakończyły się wysokimi mandatami i sporymi zniszczeniami mienia.
„Harmonijka” pod McDonald’sem
Do najgroźniej wyglądającego zdarzenia doszło późnym popołudniem, około godziny 17:45, na drodze wylotowej w stronę Sierakowa. W pobliżu restauracji McDonald’s zderzyły się cztery samochody osobowe.
Z ustaleń policji wynika, że 41- letnia kierująca Oplem Vectrą nie wyhamowała na czas i uderzyła w tył Forda. Siła uderzenia była na tyle duża, że doszło do efektu domina: Ford uderzył w Citroena, a ten z kolei w poprzedzającego go Nissana. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego. Lekarz przebadał uczestników, jednak ostatecznie zdarzenie zakwalifikowano jako kolizję.
Poranne zderzenie przy markecie
Kilka godzin wcześniej, około 10:30, do podobnego incydentu doszło na ulicy Piłsudskiego, w sąsiedztwie marketu. Tam 38-letni kierowca Hyundaia najechał na tył Skody Fabii, którą kierowała młoda kobieta. Skoda siłą odrzutu uderzyła jeszcze w Audi Q5. Mimo groźnego przebiegu, nikomu nic się nie stało.
Surowe kary dla sprawców
Policja nie miała pobłażliwości dla osób powodujących zagrożenie na drodze. W obu przypadkach scenariusz był niemal identyczny - zawiodła czujność i zbyt mały dystans między autami.
- W obu zdarzeniach sprawcy zostali ukarani mandatami karnymi w wysokości 1500 złotych oraz 10 punktami karnymi - informuje podkom. Beata Jarczewska, rzecznik KPP w Rawiczu.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.