Park Miejski w Miejskiej Górce powstał ponad 60 lat temu. Muszlę budowali pracownicy cukrowni
- Wówczas to, położony na północny zachód od miasta las komunalny o powierzchni 11 hektarów, przekształcono w park miejski. W tym celu na terenie leśnym wykonano drogi spacerowe, ustawiono ławki, wybudowano kioski i toalety. Wykonano też płytę betonową o powierzchni 290 metrów kwadratowych, która pokryta została asfaltem, doprowadzono również linię energetyczną. W 1965 r., w parku powstała muszla koncertowa, zaprojektowana przez mgr inż. Eugeniusza Asta (architekta powiatowego w Rawiczu). W jej budowę zaangażowani byli pracownicy Cukrowni w Miejskiej Górce, którzy w czynie społecznym wykonali i zamontowali konstrukcję stalową - czytamy w informacji na ten temat.
W parku w Miejskiej Górce występowali w nim Halina Frąckowiak i Andrzej Rybiński
Park przez wiele lat był miejscem okolicznościowych festynów i zabaw tanecznych. Odbywały się tam imprezy plenerowe w ramach obchodów Dni Miejskiej Górki, dożynki, „Sierpniówki” z wyborami miss, podczas których koncertowały gwiazdy, m.in. Halina Frąckowiak i Andrzej Rybiński. Przebiegała tamtędy również trasa Biegu Górków, zorganizowanego w czerwcu 2019 r.Park nie jest obecnie wykorzystywany do organizacji imprez kulturalnych, ale miejskogóreczanie lubią spędzać w nim czas - spacerować, biegać. Wszystko wskazuje jednak na to, że może znów stać się jedną z aren wydarzeń kulturalnych.
Na najlbliższe miesiące planowany jest remont drogi Annopol - Miejska Górka, która przebiega między innymi wzdłuż stadionu sportowego. Z niego startuje chociażby coroczna impreza kolarska o zasięgu ogólnopolskim, czyli maraton "Od Świtu do Zmierzchu". W tym roku lokalizacja imprezy nieco się zmieni, jej bazą stanie się właśnie park miejski.
To nie żart. To powrót do dawnych czasów z nową energią
Informację o tym organizatorzy maratonu podali 1 kwietnia.
- 30 sierpnia 2025 wracamy do lat 90., ale z energią 2025! Będzie się działo od świtu aż po gwiazdy, dosłownie: trasy, które dadzą w kość, ale też masę frajdy. Trochę potu, dużo śmiechu, mega klimat! Strefa jedzenia, bo przecież trzeba uzupełnić kalorie po rowerowych bojach – niech leci grill, street food i dobre smaki! Wielki koncert na żywo - zspół, który zna każdy – klasyk polskiej sceny. Będzie głośno, będzie wspólne śpiewanie, będzie ogień! A potem…? Zabawa do białego rana. W parku, który pamiętasz z dzieciństwa. Tam, gdzie rozgrywały się „bitwy leśne”, pierwsze randki i najlepsze wspomnienia. To nie tylko impreza – to powrót do miejsca, które nosimy w sercu. Z nową energią, nowymi ludźmi i tą samą magią, którą czuliśmy kiedyś - napisano w wiadomości na portalu społecznościowym.
W związku z tym, że 1 kwietnia do prima aprilis, sporo osób uznało ten komunikat za żart. Tak jednak nie jest. To wszystko prawda.
- Wszyscy myśleli, że to żart, ale to się dzieje. Park wróci do życia i będzie można robić tam imprezy, czy obozy strażackie. Start i meta maratonu będą na krzyżówce zamkniętej z powodu remontu drogi, a z parku wystartuje rajd rowerowy. W parku znajdzie się cała strefa gastronomiczna, odbędą się tam imprezy towarzyszące dla dzieci, a wieczorem, po rozdaniu nagród, koncertować będzie DJ - do rana. Zaplanowaliśmy też występ znanego zespołu - zaznacza Karol Walkowiak z firmy Walbet, który jest głównym organizatorem wydarzenia.
- To piękne miejsce, choć trzeba w nie włożyć trochę pracy. Cieszę się, że znowu coś zacznie się tu dziać - przyznaje.
- Lubimy takie wyzwania - podkreśla Karol Walkowiak.