Reklama

Mieszkańcy Dębna Polskiego napisali skargę na burmistrza

Opublikowano:
Autor:

Mieszkańcy Dębna Polskiego napisali skargę na burmistrza - Zdjęcie główne

W przypadku mrozu i braku opadów stan drogi nie jest najgorszy, wszystko się zmienia podczas opadów, czy odwilży

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wiadomości Mieszkańcy ulicy Kruczej w Dębnie Polskim od lat domagają się remontu, a przede wszystkim utwardzenia drogi. Nie widząc żadnych działań burmistrza w tym kierunku napisali na niego skargę do rady miejskiej.

W połowie stycznia do radnych rady miejskiej gminy Rawicz skierowano skargę na burmistrza gminy Rawicz jako zarządcy drogi gminnej (ul. Krucza) w Dębnie Polskim. Grzegorzowi Kubikowi zarzucono rażące niedopełnienie obowiązków w tym zakresie. Problem związany z drogą opisano na kilku stronach, a pod dokumentem podpisało się ponad 20 osób.

Stan drogi z roku na rok się pogarsza

Jak przypominają mieszkańcy, ulica Krucza powstała w roku 1988 jako część tzw. Ptasiego Osiedla po przekształceniu ówczesnych gruntów rolnych na działki budowlane, które zostały wtedy uzbrojone w prąd i wodę. W roku 2012 zakończono proces zakładania kanalizacji i montażu oświetlenia. Do dziś nie zakończono jedynie gazyfikacji i jak ustalili mieszkańcy, PGNiG nie planuje w kolejnych latach inwestycji na tym terenie.

- Droga przy ul. Kruczej jest szutrowa, nieutwardzona. Od chwili jej utworzenia do dziś (liczy obecnie 24 numery) - intensywność ruchu pojazdów zwiększyła się wielokrotnie. Pomimo tak istotnego wzrostu poziomu ruchu ani burmistrz ani urzędnicy nie podjęli jakichkolwiek działań w celu modernizacji nawierzchni drogi. Normalna codzienna eksploatacja nawierzchni przez mieszkańców dojeżdżąjących do swoich poseji prowadzi do stałego pogłębiania się nierówności na powierzchni drogi - opisują auprzy pisma.

W okresie wzmożonych opadów deszczu ulica Krucza staje się nieprzejezdna dla samochodów osobowych. Zatrzymująca się w koleinach i nierównościach woda utrudnia także ruch pieszych (w tym dzieci idących na przystanek autobusowy) oraz rowerzystów. 

Konekwencją tragicznego stanu nawierzchni są także tumany pyłu unoszące się w okresie suchego lata, które powstają nawet gdy pojazdy jadą wolno. 

- Wznoszący sie pył wraz z wiatrem, przenoszony jest na nasze domy i ogródki utrudniając codzienne funkcjonowanie - zaznaczają mieszkańcy.

Kiedy przyjdzie kolej na ulicę Kruczą?

Mieszkańcy wielokrotnie podkreślają w dokumencie, że Ptasie Osiedle w Dębnie Polskim ma już 35 lat i w tym czasie nie podjęto żadnych działań w celu poprawy nawierzchni ulicy Kruczej. Zwracają natomiast uwagę na to, że drogi gruntowe, wzdłuż których dopiero kilkanaście lat temu wytyczono działki budowlane, już mają pełną infrastrukturę, czyli drogi asfaltowe lub z kostki brukowej.

Jako przykłady podają: ulice Bocianią i Wrzosową w Masłowie oraz Sadowniczą w Sierakowie, które powstały około 15 lat temu.

- Takich przykładów w różnych częściach gminy Rawicz jest mnóstwo. Naszym celem nie jest negowanie tych inwestycji - mamy świadomość, że były one potrzebne. Jednak modernizacja nawierzchni dróg w jednej części gminy nie powinna odbywać się kosztem całkowitego zapomnienia o innym rejonie - wskazują autorzy skargi.  - (...) Od lat jesteśmy marginalizowani jako mieszkańcy "gorszej kategorii". Ostentacyjne, wieloletnie pomijanie w realizowanych inwestycjach ulicy Kruczej dowodzi rażąco nierównego traktowania osób zamieszkujących Ptasie Osiedle w stosunku do pozostałych mieszkańców gminy.

Dębnianie twierdzą także, że od lat nie mogą uzyskać konkretnych informacji na temat planów inwestycyjnych gminy w tym zakresie. Otrzymują jedynie obietnicę poprawy jakości stanu dróg, ale czynności w tym kierunku nie są podejmowane.  

W piśmie do rady przywołano także przepisy ustawy o drogach publicznych, zgodnie z którymi najważniejszym zadaniem zarządcy jest utrzymanie drogi w stanie wykluczającym narażenie użytkowników na wpadek, a także iż ciąży na nim obowiązek wykonywania prac remontowych, poprawiających stan nawierzchni. W ocenie mieszkańców ulicy Kruczej burmistrz się z tych obowiązków nie wywiązuje.

- Codziennie jesteśmy narażeni na powstanie szkód materialnych w postaci uszkodzeń elementów zawieszenia oraz innych części pojazdu. Niekiedy naprawa to koszt kilku tysięcy złotych - wskazują autorzy skargi domajagąc się przedstawienia przez burmistrza szegółowego planu prac modernizacyjnych ulicy wraz z terminami ich realizacji.

Radni zajmą się skargą... w lutym

Jak się dowiedzieliśmy, skarga, która została przekazana do komisji skarg wniosków i petycji działającej w ramach rady miejskiej, trafi pod obrady lutowej sesji. Wówczas radni dokonają oceny wniosku mieszkańców. 

- Na tym etapie nie chcę sugerować radzie odpowiedzi na tę skargę. Odniosę się do tej kwestii po zajęciu stanowiska przez radę - odpowiada burmistrz Grzegorz Kubik, który nic więcej - póki co - nie chce na temat pisma mieszkańców mówić.

Zapytaliśmy jednak Centrum Informacyjne Burmistrza o to, dlaczego trzy ulice, wskazane w skardze, zostały przebudowane wcześniej niż ulica Krucza w Dębnie Polskim.

- W kwestii wskazanych ulic – Bociania, Wrzosowa i Sadownicza – ich realizacja zaplanowana była w Wieloletniej Prognozie Finansowej i budżetach zgodnie z uchwałami rady. Wybór ulic zależny był od różnych czynników. Do nich należą: obecność w WPF, możliwość pozyskania dofinansowań zewnętrznych na daną ulicę, pełne uzbrojenie niebędące kosztem gminy (energetyczne i gazowe) - odpowiada CIB.

Do tematu wrócimy.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE