Mieszkańcy Rawicza w Dubaju. Zamiast zwiedzania, drżą o bezpieczeństwo w hotelu

Opublikowano:
Autor:

Mieszkańcy Rawicza w Dubaju. Zamiast zwiedzania, drżą o bezpieczeństwo w hotelu - Zdjęcie główne
Zobacz
galerię
7
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościZamiast słońca i beztroskiego odpoczynku - alerty, wybuchy, dym nad luksusowymi hotelami i niepewność. Rodzina z Rawicza, która poleciała na ferie do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, od soboty żyje w niepewności. „Siedzimy w hotelu i czekamy, kiedy puszczą samoloty” - relacjonują turyści, którzy znaleźli się w samym centrum eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie.
reklama

Sytuacja w regionie Zatoki Perskiej zmieniła się w miniony weekend drastycznie. Po izraelsko-amerykańskich uderzeniach na Iran, Teheran podjął szeroko zakrojone działania odwetowe, których celem stały się amerykańskie bazy, m.in. w Bahrajnie, Kuwejcie czy Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Wśród tysięcy turystów, których urlop zamienił się w walkę o bezpieczny powrót do domu, są również mieszkańcy Rawicza.

„Widzieliśmy jak zestrzeliwują drony”

Rodzina z Rawicza dotarła do Dubaju w piątek, licząc na ciepłe, rodzinne ferie. Niestety, już w sobotę ich plany legły w gruzach. Pierwsze alerty bezpieczeństwa zmusiły ich do spędzenia czasu w hotelowym lobby. Relacje, które przekazują, budzą grozę:

reklama

- Dziś rano słyszeliśmy huki. W sobotę widzieliśmy na własne oczy, jak na niebie zestrzeliwują te drony, a potem dym, jak palił się hotel - opowiadają Rawiczanie. - Siedzimy w hotelu od niedzieli. Mieliśmy wracać 6 marca, ale zmieniliśmy lot na 11, choć teraz najważniejsze to w ogóle stąd wylecieć.

Turyści podkreślają, że choć w samym hotelu czują się relatywnie bezpiecznie, to napięcie psychiczne jest ogromne. Cała trójka marzy już tylko o powrocie do Polski.

Ataki na luksusowe symbole Dubaju

Oficjalne doniesienia potwierdzają relacje Rawiczan. W nocy z soboty na niedzielę szczątki przechwyconych dronów spadły na luksusowe obiekty. Pożar wybuchł, m.in. na fasadzie słynnego hotelu Burdż al-Arab, a do eksplozji doszło również w rejonie wyspy Palm Jumeirah (hotel Fairmont The Palm).

reklama

Lotnisko w Dubaju (DXB), jeden z najważniejszych węzłów komunikacyjnych świata, zostało sparaliżowane. Choć władze starają się przywracać ruch, wiele lotów jest odwołanych lub opóźnionych ze względu na zamknięcie przestrzeni powietrznej nad wieloma krajami regionu.

MSZ apeluje o ostrożność

Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało najwyższe ostrzeżenia dla podróżujących do ZEA, Kataru i Bahrajnu. Resort apeluje do Polaków przebywających na miejscu o:

  • Rejestrację w systemie Odyseusz, co ułatwia kontakt z konsulatem.
  • Zabezpieczenie gotówki i leków na wypadek dłuższego uziemienia.
  • Bezwzględne stosowanie się do poleceń lokalnych służb.
reklama

Dla Rawiczan, podobnie jak dla setek innych Polaków, najbliższe dni będą czasem nerwowego wyczekiwania na wznowienie regularnych połączeń lotniczych. Dubaj, który miał być synonimem luksusu i spokoju, stał się dla nich pułapką. 

 

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
reklama
reklama
logo