Półroczny Leoś Karolczak (mający swoje korzenie w powiecie rawckim), walczący z rzadką i groźną odmianą nowotworu krwi, 1 lipca 2026 roku przeszedł zabieg przeszczepienia szpiku kostnego. Przełomową informację przekazała w mediach społecznościowych mama chłopca, Kinga Karolczak. Dla małego pacjenta wrocławskiego Przylądka Nadziei to najważniejszy krok w stronę wyzdrowienia, choć droga do tego etapu jest długa i trudna nie tylko dla małego pacjenta, ale także dla jego najbliższych.
Długa droga do znalezienia bliźniaka genetycznego
Choroba u Leosia pojawiła się bardzo wcześnie. Badania genetyczne wykazały u niego młodzieńczą białaczkę mielomonocytową (JMML) z mutacją NRAS. Lekarze od początku podkreślali, że jedyną szansą na pełne wyleczenie chłopca jest przeszczep od niespokrewnionego dawcy, tzw. bliźniaka genetycznego. Nikt z najbliższej rodziny nie wykazał bowiem pełnej zgodności tkankowej.
Gdy w bazie DKMS udało się odnaleźć odpowiedniego dawcę, rodzina nie kryła wzruszenia.
- Najlepsza informacja dla naszej rodziny, a przede wszystkim naszego małego synka Leona – mamy dawcę szpiku! Dziękujemy Fundacji DKMS - przekazała mama chłopca, Kinga Karolczak.
Kluczowy zabieg w Przylądku Nadziei
Zanim doszło do lipcowej procedury, chłopiec musiał przejść wstępne leczenie chemioterapią oraz pokonać groźne infekcje, które na pewien czas wstrzymały terapię onkologiczną. Ostatecznie 1 lipca lekarze przeprowadzili procedurę przeszczepienia szpiku kostnego.
Proces ten polega na podaniu sprawnych komórek macierzystych od dawcy bezpośrednio do krwioobiegu pacjenta. Teraz organizm malucha potrzebuje czasu, aby nowy szpik podjął pracę i zaczął produkować zdrowe krwinki.
Przed Leosiem i jego bliskimi znajduje się okres regeneracji i ścisłej obserwacji w warunkach izolacji szpitalnej. Aktualnie łatwo nie jest.
Niezwkle trudne dni dla malucha i jego bliskich. "Nie przegramy tej walki"
W 13. dobie po przeszczepie stan Leosia znacząco się pogorszył. Lekarze podjęli decyzję o przeniesieniu go na Oddział Intensywnej Opieki Medycznej. Na szczęście, kryzys oddechowy został opanowany, sepsa zażegnana i w 19. dobie Leoś wrócił na zwykły oddział. Niestety - jak przekazali rodzice chłopca - pojawiły się kolejne powikłania po przeszczepie. To właśnie z nimi będą się mierzyć i walczyć w najbliższych tygodniach.
- Ale jeśli zdążyliście nas już poznać, wiecie jedno - nie poddajemy się. Dziękujemy wam za wszystkie dobre słowa i modlitwy skierowane dla Leona. Każda modlitwa i każde wasze dobro słowo motywuje naszego synka i nas do walki z tym cholernym rakiem. „Nie przegramy tej walki" - podkreślają rodzice chłopczyka.
Kinga i Damian Karolczak nie tylko walczą o zdrowie swojego syna, ale cały czas nieustannie apelują o zapisywanie do bazy potencjalnych dawców szpiku (DKMS), a także o oddawanie krwi. Zwracają uwagę, że w bankach brakuje niektórych grup.
Stany zapasów krwi w Regionalnych Centrach Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa (RCKiK) zmieniają się dynamicznie, jednak w sezonie letnim w większości placówek w Polsce występują poważne niedobory grupy 0 Rh- (uniwersalnej) oraz pozostałych grup z czynnikiem Rh- (A Rh-, B Rh-).
RCKiK Wrocław
We Wrocławiu największy i najbardziej krytyczny deficyt dotyczy najczęściej:
- 0 Rh- (krew najbardziej poszukiwana i uniwersalna)
- A Rh- oraz B Rh-
- W okresach wzmożonego zapotrzebowania brakuje także powszechnych grup dodatnich, np. 0 Rh+ i A Rh+.
Gdzie oddać we Wrocławiu: Centrum przy ul. Czerwonego Krzyża 5/9 lub w mobilnych krwiobusach. Rejestracja dawców dostępna jest m.in. pod nr tel. 71 371 58 24.
RCKiK Poznań
W Poznaniu sytuacja magazynowa zazwyczaj wykazuje głębokie braki w grupach:
- 0 Rh- oraz 0 Rh+
- A Rh- i B Rh-