W minionym tygodniu Klasztor Ojców Franciszkanów na Goruszkach stał się miejscem wyjątkowego spotkania sacrum i kultury. IX Dni Euzebiańskie nie były jedynie religijnym wspomnieniem, ale żywym dowodem na to, jak postać o. Euzebiusza Huchrackiego wciąż inspiruje kolejne pokolenia. Tegoroczna edycja miała wymiar symboliczny – przypadła bowiem w 84. rocznicę męczeńskiej śmierci zakonnika, który oddał życie za wiarę w nocy z 5 na 6 maja 1942 roku.
Modlitwa pod tablicą pamięci
Obchody zainaugurowano dokładnie w rocznicę śmierci Sługi Bożego. Po uroczystej mszy świętej, przedstawiciele władz samorządowych oraz duchowieństwa złożyli kwiaty i znicze pod tablicą pamiątkową. Był to moment wyciszenia, przypominający o dramatycznych losach ofiar zamordowanych w klasztorze podczas II wojny światowej.
Muzyczny hołd na klasztornym wzgórzu
Prawdziwa eksplozja dźwięków nastąpiła jednak w niedzielę, 10 maja. Po mszy koncelebrowanej, której przewodniczył duch patriotyzmu i oddania, ogrody oraz mury klasztorne wypełniły się muzyką. Koncert finałowy pokazał, że pamięć o męczenniku można kultywować w sposób niezwykle różnorodny:
- Energia i rytm: Schola „Filippo Vivo” z Gostynia przełamała tradycyjne schematy, wprowadzając brzmienia gitar i perkusji.
- Tradycja regionu: Koło Śpiewu im. Bolesława Dembińskiego z Miejskiej Górki przypomniało o sile lokalnej tożsamości.
- Harmonia i lekkość: Występy „Harfy” z Czempinia oraz wrocławskiego chóru „Angelus” zachwyciły słuchaczy profesjonalizmem i swobodną atmosferą.
Wspólnota, która łączy
Burmistrz Miejskiej Górki, Karol Skrzypczak, w poruszającym przemówieniu przypomniał, że o. Euzebiusz to nie tylko postać z kart historii, ale świadek wiary, którego postawa jest aktualna również dzisiaj. W dowód uznania, chóry otrzymały pamiątkowe grawertony z rąk włodarza miasta, gwardiana Filipa Kehlerta oraz Joanny Kempy, szefowej lokalnego ośrodka kultury.
Niedzielne popołudnie zakończyło się integracją w ogrodach klasztornych. Przy wspólnym poczęstunku mieszkańcy i goście mogli porozmawiać o przyszłości procesu beatyfikacyjnego o. Euzebiusza, na który z nadzieją czeka cała lokalna społeczność.