Magiczna niespodzianka na polu pod Niemarzynem
Czasami szara codzienność potrafi całkowicie zaskoczyć i podarować moment czystej magii. Na polu pomidorów niedaleko Niemarzyna mieszkańcy znaleźli balon z przyczepioną karteczką. Wiadomość napisano w języku niemieckim, a jej autorem jest mały solenizant.
„Cześć, nazywam się Levi i ten balon jest z moich 5. urodzin” - głosi napis na dołączonym bileciku.
Odkrycie wywołało ogromne poruszenie wśród lokalnej społeczności, która z zachwytem przygląda się niezwykłej podróży kolorowej przesyłki.
Niezwykła podróż urodzinowego marzenia przez granice
Urodzinowe marzenie pięcioletniego chłopca pokonało setki kilometrów, przelatując nad lasami, miastami oraz granicami państw, by ostatecznie wylądować w powiecie rawickim.
Znalazcy wiadomości tak wyobrażają sobie moment wypuszczenia przesyłki:
Pewnie z zapartym tchem, stojąc na paluszkach, wypuścił z rączek sznurek i patrzył z nadzieją, jak jego balonik znika w chmurach. Nie wiedział, dokąd leci. Nie wiedział, że wiatr poniesie jego dziecięce marzenie przez setki kilometrów... To niesamowite! - relacjonują mieszkańcy.
Mieszkańcy proszą o pomoc w odnalezieniu małego Leviego
Znalazcy zastanawiają się, ile dni balon musiał dryfować w powietrzu, zanim wylądował akurat w okolicach Niemarzyna. Mały Levi prawdopodobnie nie podejrzewa, że jego wiadomość dotarła aż do Polski.
Odkrywcy balonu apelują do internautów o udostępnianie tej informacji. Liczą na to, że potęga sieci pozwoli przekazać wiadomość o bezpiecznym lądowaniu balonu wprost do rąk pięcioletniego solenizanta i jego rodziny.