Dlaczego kulik wielki potrzebuje pomocy?
Kulik wielki to największy ptak siewkowy Europy, łatwo rozpoznawalny po swoim imponującym, łukowato wygiętym ku dołowi dziobie. Niestety, zmiany w rolnictwie, osuszanie podmokłych łąk oraz wysoka aktywność drapieżników (takich jak lisy czy norki) doprowadziły polską populację tego gatunku na skraj wymarcia. W wielu regionach kuliki zniknęły całkowicie.
W Dolinie Dąbrocznej walkę o ich przetrwanie podjęło Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków (OTOP). Przyrodnicy stosują tam zaawansowane metody ochrony:
- Wyszukiwanie i zabezpieczanie gniazd: Zakładanie specjalnych pastuchów elektrycznych wokół lęgów, które chronią jaja przed drapieżnikami.
- Inkubacja i sztuczny odchów: Przenoszenie zagrożonych jaj do inkubatorów i wypuszczanie młodych na wolność dopiero wtedy, gdy uzyskają pełną lotność.
Kuliki wracają nad Dąbroczną. Liczby mówią same za siebie
Działania ochronne przynoszą mierzalne i niezwykle optymistyczne efekty. Stabilny wzrost lokalnej mikro-populacji oraz wysoka skuteczność odchowu młodych dają nadzieję na trwałe uratowanie tego gatunku w powiecie rawickim.
| Rok | Liczba stwierdzonych par lęgowych | Efekty programu ochrony (sukces lęgowy) |
| 2023 | 3 pary | Rozpoczęcie intensywnego monitoringu i zabezpieczania stanowisk |
| 2024 | 3 pary | Kontynuacja działań terenowych i ochrony gniazd |
| 2025 | 4 pary | Sukces: Wypuszczenie na wolność 7 młodych, w pełni lotnych kulików |
Finansowy fundament sukcesu, czyli gmina z sercem do przyrody
Ochrona tak rzadkiego gatunku wymaga nie tylko pasji, ale i stabilnego wsparcia. Wzorem dla innych samorządów stała się gmina Rawicz. Jak przekazują jej władze Zespół Ochrony Środowiska oraz Biuro Promocji i Komunikacji Społecznej mocno zaangażowały się w projekt. W latach 2025–2026 samorząd przekazał na realizację programu ratowania kulika wielkiego łączną dotację w wysokości 20 000 zł.
Te środki pozwalają ornitologom na zakup specjalistycznego sprzętu ochronnego, opłacenie monitoringu oraz kontynuowanie prac w Dolinie Dąbrocznej.
fot. Gmina Rawicz