Zawaliła się ściana stodoły
Dyżurny rawickiej jednostki otrzymał zgłoszenie o częściowo zerwanym dachu na stodole w Kołaczkowicach. Na szczęście, spadające cegły nikomu nie wyrządziły krzywdy.
Na miejsce zadysponowano strażaków zawodowych z Rawicza, ochotników z Dłoni i ze Szkaradowa. Druhowie z gminy Jutrosin ruszyli do Kołaczkowic podnośnikiem hydraulicznym.
- Po przyjeździe na miejsce okazało się, że nie został zerwany dach, a uszkodzona była ściana szczytowa na skutek podmuchów wiatru - mówi asp. Bartosz Tomaszewicz, kierujący działaniami ratowniczymi z Komendy Powiatowej PSP.
Początkowo akcja strażaków polegała na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia. Przydała się im plandeka. Przy pomocy podnosznika koszowego zabezpieczyli otwór przed deszczem. Działania trwały niespełna dwie godziny.
Komentarze (0)