Nowa estetyka, nowe zasady
Rawicki rynek po modernizacji zmienił swoje oblicze, a wraz z nim zmieniły się wymagania wobec gastronomii. Miasto odeszło od przypadkowych konstrukcji na rzecz estetycznych ogródków wiedeńskich, które muszą zyskać aprobatę nie tylko urzędników, ale i konserwatora zabytków.
Jak podkreśla burmistrz Grzegorz Kubik, kluczem do sukcesu jest spójność wizualna. Nie każdy pomysł przechodzi weryfikację - przekonali się o tym właściciele punktu przy kebabie, których ogródek nie ruszył oficjalnie w poprzednim sezonie ze względu na brak akceptacji wyglądu przez miasto i konserwatora.
Gdzie usiądziemy w tym sezonie?
W obecnym krajobrazie rawickiego rynku dominuje pięć kluczowych punktów, które na stałe wpisały się w harmonogram spotkań mieszkańców:
- Joker oraz Lody i Pączkarnia - to punkty, które zyskały status całoroczny.
- Słodki Efekt i Ogródek Ratuszowy - lokale sezonowe, które swoje parasole rozstawiają w najgorętszym okresie: od maja do września.
- Ogródek restauracji serwującej sushi - Sushi&Ramen.
Łącznie na płycie rynku funkcjonuje obecnie pięć autoryzowanych stref gastronomicznych.
Czy to się opłaca? Biznes na metry
Miasto promuje ożywienie rynku poprzez preferencyjne zasady rozliczeń. Przedsiębiorcy nie płacą standardowych stawek za zajęcie pasa ruchu, lecz czynsz naliczany od metra kwadratowego. Elastyczność umów pozwala lokalom dopasować się do natężenia ruchu turystycznego i potrzeb mieszkańców.
- Rewitalizacja to nie tylko nowe płyty chodnikowe, to przede wszystkim życie, które wróciło do centrum. Przedsiębiorcy widzą w tym potencjał, a my dbamy o to, by przestrzeń była estetyczna i uporządkowana - komentują władze miasta.