Reklama

Poseł Jan Mosiński w Miejskiej Górce. Rozmawiał z mieszkańcami regionu i samorządowcami [ZDJĘCIA]

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Poseł Jan Mosiński z Prawa i Sprawiedliwości spotkał się z mieszkańcami regionu leszczyńskiego w Miejskiej Górce.

Parlamentarzysta przyjechał do Miejskiej Górki w niedzielę (11 września), na zaproszenie lokalnych działaczy ugrupowania. Razem z nim miał się pojawić Piotr Kaleta. Poseł pilnie musiał się jednak udać do Warszawy. Do Miejskiej Górki przyjechały natomiast dzieci Piotra Kalety - córka Agnieszka i syn Bartłomiej.

W wydarzeniu, zorganizowanym w sali widowiskowej miejscowego ośrodka kultury, wzięło udział kilkadziesiąt osób. Obecni byli także miejscowi włodarze: starosta Adam Sperzyński, burmistrz Miejskiej Górki Karol Skrzypczak, burmistrz Jutrosina Romuald Krzyżosiak i wójt Pakosławia Piotr Skrzypek czy radni powiatowi: Karol Junory i Krzysztof Kołeczko. Moderatorem spotkania był Krzysztof Przybył.

Jan Mosiński powiedział, m.in, że ufa Adamowi Glapińskiemu, szefowi NBP, który - jego zdaniem - wie, jak walczyć z inflacją, a także bardzo wysoko ocenia Daniela Obajtka - prezesa PKN Orlen. Wierzy, że wkrótce trafią pieniądze do Polski z Unii Europejskiej na Krajowy Plan Odbudowy - w ramach funduszu odbudowy gospodarek państw unijnych po pandemii. Przyznał także, że w ostatnich miesiącach uporządkowano w ustawie kwestie związane z Ochotniczymi Strażami Pożarnymi.

W trakcie spotkania nie zabrakło odniesień do lokalnych spraw. 

- Chciałbym podziękować staroście, burmistrzom i wójtowi za współpracę. Jeżeli chodzi o współpracę między rządem a włodarzami miast i miasteczek - jest ona bardzo dobra. Jestem zwolennikiem działania subsydiarnego - tam, gdzie nie jestem potrzebny, tam nie angażuję się. Tam, gdzie potrzebują samorządy wsparcia, jestem do dyspozycji - zauważył Jan Mosiński. 

Głos zabrali także lokalni samorządowcy. Chwalili współpracę z parlamentarzystami, a także liczbę rządowych programów, z których można korzystać. Na Polski Ład i wsparcie dla samorządów "popegeerowskich" zwrócił uwagę starosta Adam Sperzyński.

- Powiat rawicki i wszystkie gminy otrzymały dofinansowania. Gdybym narzekał, szukałbym dziury w całym - przyznał starosta.

Starosta Adam Sperzyński zwrócił również uwagę na prawdopodobne przesunięcie wyborów samorządowych na wiosnę 2024 roku.

- Wiosną będa o tyle korzystniejsze, że dany samorządowiec będzie miał możliwość tworzenia budżetu, a nie przejmowania. To aspekt praktyczny. Mówię za siebie, jestem człowiekeim przyzwyczajonym do pracy na kontrakcie. Ten termin jest tylko kwestią techniczną - dopowiedział.

O pieniądzach mówił także burmistrz Miejskiej Górki Karol Skrzypczak.

- Jestem samorządowcem od 1990 roku. Takich pieniędzy, jakie są obecnie na zadanie inwestycyjne, nie było nigdy. Nie jestem członkiem Prawa i Sprawiedliwości, nie należę do żadnej partii. W tym roku, na same inwestycje drogowe, przeznaczymy kwotę 22 mln zł. W poprzednich latach - potrzeba by było co najmniej trzech kadencji, żeby "wykroić" takie pieniądze na inwestycje drogowe - zauważył burmistrz Karol Skrzypczak. 

Burmistrz cieszył się także z pozyskania w ostatnich latach dwóch samochodów strażackich - dla OSP Miejska Górka i OSP Sobiałkowo. Wspomniał także, że poprawiło się bezpieczeństwo strażaków, którzy otrzymali nowe umundurowanie czy hełmy.

Z rządowych programów cieszył się także wójt Piotr Skrzypek. 

Te rządowe programy są skierowane także do gminy Pakosław. Bardzo uczciwie i sprawiedliwie środki są lokowane. Wkład własny nie jest bardzo znaczny, co oznacza, że gminy uboższe stać na ambitne przedsięwzięcia. W gminie Pakosław modernizujemy obecnie jedną ze szkół podstawowych czy budujemy kanalizację. Mam nadzieję, że te programy będą kontynuowane, a kolejne nabory się odbędą - zauważył.

O inwestycjach na terenie gminy Jutrosin mówił także burmistrz, Romuald Krzyżosiak. Cieszył się z remontu ponad dziewięciu kilometrów dróg gminnych na dwunastu odcinkach. Powiedział także, że jego zdaniem likwidacja gimnazjów była dobrym rozwiązaniem. 

Korzystnie wpłynie na poziom wykształcenia i przygotowanie maturzystów. Ucznia trzeba przygotować i spędzić z nim czas, a nie da się przygotować na skróty. Liceum trzyletnie to tak naprawdę dwa lata przygotowań do matury. Wiem, bo pracując z maturzystami, zawsze się denerwowałem, czy zdążymy z materiałem. Czas bardzo szybko biegnie - przyznał Romuald Krzyżosiak.

Ostatnie pytanie - co z przyszłością obwodnicy Miejskiej Górki - zostało skierowane do burmistrza Miejskiej Górki. Ten odpowiedział, że plany są. Więcej na ten temat TUTAJ.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE