Tragedia w Borownie: Ogień strawił wymarzony dom
Budowa domu w Borownie znajdowała się na bardzo zaawansowanym etapie – budynek miał już gotowy dach i położoną dachówkę, a w najbliższych planach właściciel zamierzał zamontować okna. Niestety, 1 listopada 2026 roku doszło do dramatu, który przekreślił miesiące wyrzeczeń i ciężkiej pracy.
W budynku wybuchł pożar, którego przyczyny nie są jeszcze znane. Ogień błyskawicznie rozprzestrzenił się i strawił cały dach oraz zniszczył ogromną część dotychczasowego dorobku budowlanego. Akcja gaśnicza trwała około czterech godzin, brali w niej udział strażacy z kilku jednostek OSP oraz zawodowcy z Góry i Rawicza.
Ogromne straty materialne i problem z kredytem
Właściciel został nie tylko z pogorzeliskiem, ale także z ogromnym kredytem i brakiem perspektyw na szybkie wznowienie prac. Sytuacja finansowa jest niezwykle skomplikowana, ponieważ wypłata kolejnych transz kredytu bankowego była uzależniona od postępów w budowie.
W wyniku pożaru plany legły w gruzach, a przyszłość inwestycji stanęła pod wielkim znakiem zapytania. Zamiast radości z postępów, pojawił się paraliżujący strach o jutro. Wstępnie wartość strat powstałych na skutek pożaru została oszacowana na 200 tys. zł.
Sąsiedzka solidarność: Potrzebna pilna pomoc
W obliczu tak ogromnej bezsilności i nieszczęścia na pomoc ruszyli lokalni mieszkańcy. Sąsiedzi poszkodowanego wystosowali pilny apel do ludzi dobrej woli, prosząc o wsparcie finansowe oraz udostępnianie informacji o zbiórce.
- Nie cofniemy czasu i nie naprawimy tego, co zabrał ogień, ale możemy sprawić, że ten chłopak nie zostanie sam ze swoim nieszczęściem – podkreślają sąsiedzi w oficjalnym apelu o pomoc.
ZBIÓRKA JEST DOSTĘPNA TUTAJ