Blisko 18 milionów złotych wynosi koszt inwestycji Powiatu Rawickiego. Zadanie polega na budowie nowych warsztatów oraz części dydaktycznej przy ZSZ w Rawiczu. Sporą część - ponad 15 milionów zł - stanowi dofinansowanie, uzyskane w konkursie zorganizowanym przez Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego.
Szkoła zawodowa, która jest naszym największym zespołem, zasługuje na nowe warsztaty. To realna potrzeba, bo placówka ma duży wpływ na lokalny rynek pracy i wobec niej są też spore oczekiwania od strony pracodawców - mówił Adam Sperzyński, starosta rawicki w momencie podpisania umowy dofinansowania.
Co powstanie?
W tej chwili szkoła funkcjonuje w trzech lokalizacjach - w kompleksie przy ul. Hallera, przy ul. Grota Roweckiego i ul. Sienkiewicza. To ma się zmienić.
Rozbudowa pozwoli na to, by wszyscy uczniowie mogli się uczyć w jednym miejscu, bez konieczności przemieszczania się - wyjaśnia starosta Adam Sperzyński.
Wraz z nadejściem nowego roku szkolnego, mają się zakończyć spacery uczniów do dotąd użytkowanych warsztatów przy ul. Sienkiewicza. Docelowo, budynek ten powiat chce sprzedać. Uczniowie mają za to korzystać z nowoczesnej hali warsztatów przy ul. Hallera.
Rawicz. Nowoczesne sale w ZSZ
Od zera stawiany jest też nowy budynek - z myślą o dydaktyce. Łącznie, będzie aż 66 pomieszczeń, z nowoczesnym wyposażeniem. Wprowadzone zostaną zajęcia, m.in. z kuchnii molekularnej.
Będą też wyposażone pracownie, m.in. mechaniczna, operatora obrabiarek skrawających, elektryczna, biologiczna, informatyczna, językowa czy sale technika logistyka, ekonomisty czy teleinformatyka - wymienia Daria Jagła, p.o. dyrektora ZSZ w Rawiczu. - Wierzymy w to, że szkoła będzie na miarę XXI wieku. Jak widać, obiekt już stoi, okna są zamontowane. Budynek zaczyna nabierać kształtów - dopowiada.
Według założeń, obiekt ma zostać oddany wraz z nadejściem roku szkolnego. Wpływ na prace mogą mieć jednak warunki atmosferyczne. Jednak, wiele wskazuje, że wszystko przebiegnie zgodnie z planem.
Jak widać, prace postępują. Wierzymy, że termin zostanie dochowany. Cieszymy się, że powstaje coś nowego. Wymaga to od nas jednak ogromnych nakładów pracy i organizacji funkcjonowania na co dzień, zarówno dla nauczycieli i uczniów - zauważa dyrektorka.
Uczniowie technikum też budują
Przyszli absolwenci szkoły też będą mieli swój wkład w to, jak obiekty będą wyglądały. Młodzież, ucząca się w zawodzie technik budownictwa, jeden dzień w tygodniu spędza na budowie.
Ta budowa znajduje się na terenie ich szkoły, a to niecodzienne - podkreśla Daria Jagła. - Oni najlepiej będą zorientowani, kiedy i który kamień został tutaj dołożony. Oni też będą tą naszą chodzącą historią - podsumowuje dyrektorka.