Jak relacjonuje funkcjonariuszka, trudno było zlokalizować mężczyznę. Po pewnym czasie włączył telefon i udało się ustalić, że mógł pójść w okolice \"Doliny Świętojańskiej\". - Rozmowa była trudna. Nie chciał współpracować. Zaczął jednak określać, gdzie może się znajdować. Policjanci go namierzyli w ten sposób, że dzwoniąc do niego, puszczali policyjne sygnały dzwiękowe. On miał określać, czy je słyszy - mówi. asp. Jarczewska. - W końcu odpowiedział na nawoływania funkcjonariuszy - podkreśla rzecznik. 47-latka znaleziono w lesie. Był blady, wycieńczony, a w okolicy nadgarstka miał rany cięte. Został odwieziony do rawickiego szpitala. (kp)
Rawiczanin wyszedł z domu i zostawił list pożegnalny
Opublikowano:
Autor: Elżbieta Rzepczyk
Policja szukała go kilka godzin.
Powiedział, że idzie do szpitala. Chwilę później wysłał jednak smsa z informacją, że zostawił w domu list pożegnalny, a następnie wyłączył telefon
Polecane artykuły:
wróć na stronę główną
ZALOGUJ SIĘ
Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM
e-mail
hasło
Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE