Reklama

Rodzina nie poddaje się. Dominik musi stanąć na nogi

Opublikowano: ndz, 11 paź 2020 22:14
Autor:

 Rodzina nie poddaje się. Dominik musi stanąć na nogi - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości

Dla rodziny Śliwińskich czas „zatrzymał się” 10 sierpnia, kiedy 18-letni Dominik uległ poważnemu wypadkowi. Doznał rozległych obrażeń głowy. Przez pierwszych kilka dni w szpitalu walczył o życie. Teraz bliscy rozpoczęli walkę o jego sprawność.

Dominik wymaga długoterminowej opieki, intensywnej terapii i rehabilitacji.

- Pierwsze dni walczyliśmy o jego życie. Teraz walczymy o powrót do sprawności. On musi stanąć na nogi! - podkreśla z determinacją mama 18-latka. Jego stan Śliwińscy konsultowali ze specjalistami.

- Po pobycie na oddziale intensywnej Terapii w Lesznie chciano go przewieźć do centrum rehabilitacji w okolicy Krakowa. Jednak my tam nie mielibyśmy prawa wstępu. Jako matka nie mogłam się na to zgodzić, żeby nie wiedzieć, w jakich warunkach będzie przebywać i rehabilitować się moje dziecko - mówi Agnieszka Śliwińska. - Wszędzie podkreśla się, jak ważna jest obecność rodziny podczas rehabilitacji i powrotu do zdrowia, a mnie chciano informować o jego stanie przy... bramie wejściowej. To jakiś kosmos.

Rodzice postanowili, że będą rehabilitować syna prywatnie.

- Dzięki pomocy mieszkanki Pakosławia, nawiązaliśmy kontakt z profesorem Janem Talarem - wspomina. W ten sposób Dominik trafił do ośrodka „Gołębi Dwór” w Iławie, gdzie intensywnie jest rehabilitowany. 

Jak twierdzi Agnieszka Śliwińska, od momentu wypadku, mogą liczyć na rodzinę, przyjaciół i znajomych.

- Ludzie bardzo nam pomagają. Jest grono osób, które bardzo nas wspiera i cały czas interesują się stanem Dominika. Mamy świadomość, że nie jesteśmy sami i to jest ważne. 11 sierpnia runęło całe nasze życie - Dominika i nasze, ale mamy nadzieję, że z pomocą dobrych ludzi nam się uda. Zdajemy sobie sprawę, że wołanie o pomoc dociera do wszystkich z różnych stron. Sami wielokrotnie wspieraliśmy potrzebujących i nigdy nie myśleliśmy, że znajdziemy się w podobnej sytuacji. Teraz sami musimy prosić o pomoc dla kogoś nam najbliższego - dla naszego syna. Każdy grosz jest dla nas ważny i za każdy dziękujemy - podkreśla Agnieszka Śliwińska.


Osoby chcące pomóc w rehabilitacji Dominika mogą wpłacać pieniądze na jego konto przez portal pomagam.pl

Potrzebna pomoc jest również dla mieszkanki Zielonej Wsi. O 7-letniej Ali, która walczy z guzem mózgu czytaj TUTAJ

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE