Reklama

Tak zareagowała na czacie oszustka, gdy została zdemaskowana. "Ku..."

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: internautka

Tak zareagowała na czacie oszustka, gdy została zdemaskowana. "Ku..." - Zdjęcie główne

foto internautka

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Sprzedajesz towar na popularnych portalach ogłoszeniowych? Uważaj, bo w ciągu chwili mogą się do Ciebie odezwać oszuści. Przebieg jednej z takich rozmów podesłała nam internautka.

Z redakcją skontaktowała się mieszkanka naszego powiatu. Przyznała, że miała w planach sprzedaż towaru. Wystawiła go na jednym z popularnych serwisów ogłoszeniowych. 

W ciągu minuty miałam cztery wiadomości na WhatsAppie - poinformowała rawiczanka. 

Kobieta dołączyła przebieg krótkiej jednej z nich rozmowy. Dała jej ona wiele do myślenia.

Witam, jestem zainteresowana ogłoszeniem na OLX. Czy jest możliwość wysyłki? Ja zamówię kuriera i zapłacę za przesyłkę (Kurier sam zapakuje) - napisała oszustka.

Rawiczance dało to do myślenia. Poinformowała zainteresowaną towarem, że taki kit może dzieciom sprzedawać, a nie jej i, że nie rozmawia z oszustami. Kulturalnie pożegnała się. Oszustka nie przebierała w dalszej fazie rozmowy. Odpowiedziała wulgarnie, a rozmowa zakończyła się. 

Oszustwo na OLX to nie nowość

Rawiccy policjanci od kilku lat przyjmują już zgłoszenia o tego typu przestępstwach. Tylko w pierwszej połowie tego roku aż 50 osób poinformowało, że padło ofiarami oszustów. Z ich kont znikały setki lub tysiące złotych.

Proceder jest najczęściej taki sam. Sprzedawca wystawia towar na OLX. Bardzo szybko znajduje się kupiec. Nie dzwoni. Kontakuje się na WhatsAppie. Twierdzi, że chce zapłacić za wystawiony do sprzedaży towar, a pieniądze są do odbioru po wejściu w link, który podsyła. Już w tym momencie powinna zapalić się czerwona lampka. Po kliknięciu w link sprzedawca trafia na stronę łudząco podobną do strony OLX. Znajduje się na niej formularz z prośbą o podanie danych karty i stanu konta. Jeśli sprzedawca towaru wypełni przesłany formularz, oszust ma już prawie wszystko, co mu jest potrzebne.

Po chwili przychodzi SMS z banku, z kodem do autoryzacji. Sprzedawcy nie czytają go uważnie i wpisują kod do formularza. Z treści SMS-a wynikało, że sprzedawca autoryzuje dodanie swojej karty do Google Pay lub Apple Pay. Oszust płaci "pozyskaną" kartą za pomocą aplikacji płatniczej lub wypłaca nią gotówkę w bankomacie. Ślad po nim się urywa. 

Jak uniknąć oszustwa na OLX?

• Czytaj uważnie wiadomości tekstowe, które otrzymujesz od banku. Zwróć uwagę na to, co autoryzujesz.

• Miej ograniczone zaufanie do potencjalnych kontrahentów.

• Rozliczaj się bezpośrednio przez dany portal. Unikaj bezpośrednich transakcji. Uważaj na próby nawiązania kontaktu poza portalem, np. przez WhatsApp czy Messenger. Zobacz instrukcje płatności z OLX

• Oszuści mogą podrobić stronę każdego portalu, w tym tego aukcyjnego. Zwracaj uwagę na adres widoczny w przeglądarce. Zapoznaj się z poradnikiem OLX

• Zwróć uwagę na poprawność językową strony, na której przekazujesz dane karty. Fałszywe strony często zawierają błędy, są napisane niegramatycznie. To powinno dać Ci do myślenia.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE