Dramatyczny łańcuch zdarzeń
Wszystko zaczęło się w pobliżu plaży, gdy małoletni chłopiec podczas zabawy nagle odpłynął na głęboką wodę i zaczął tonąć. Widząc to, na pomoc natychmiast ruszył jego opiekun. Niestety, w trakcie akcji ratunkowej sam zaczął opadać z sił i znalazł się w śmiertelnym niebezpieczeństwie.
W tym momencie na pomoc pospieszyła kolejna kobieta. Niestety, sytuacja wymknęła się spod kontroli – w wodzie walczyły o życie już trzy osoby, a dramat rozwijał się w błyskawicznym tempie.
„Ratunku, pomocy, toniemy!” – ten rozpaczliwy krzyk usłyszała wypoczywająca w pobliżu mł. asp. Marta Wiśniewska.
Akcja rawickiej policjantki
Funkcjonariuszka nie wahała się ani chwili. Bez namysłu rzuciła się na ratunek tonącym.
- Jako pierwszą wyciągnęła na brzeg i zabezpieczyła kobietę.
- Gdy dowiedziała się, że w wodzie nadal tonie mężczyzna, natychmiast wróciła w głębokie wody i bezpiecznie przetransportowała go na ląd.
- Finał akcji: Okazało się, że to nie koniec walki - w wodzie wciąż znajdował się bezbronny, niepełnosprawny chłopiec. Policjantka po raz trzeci ruszyła na pomoc i uratowała dziecko, przekazując je bezpiecznie pod opiekę.
Dzięki niesamowitemu opanowaniu, odwadze oraz perfekcyjnemu wyszkoleniu funkcjonariuszki cała sytuacja nie zakończyła się tragedią.
Wiedza i powołanie
Mł. asp. Marta Wiśniewska służy w policji od ponad 7 lat. Jak się okazuje, jej bohaterska postawa to nie tylko efekt naturalnej empatii, ale również solidnego przygotowania merytorycznego. Jest absolwentką Uniwersytetu Dolnośląskiego na kierunku bezpieczeństwo narodowe w zakresie wspierania działań ratowniczych.