Tu tworzył Mickiewicz, dziś obiekt niszczeje. Co się dzieje z dworem w Konarzewie?

Opublikowano:
Autor:

Tu tworzył Mickiewicz, dziś obiekt niszczeje. Co się dzieje z dworem w Konarzewie? - Zdjęcie główne
Zobacz
galerię
18
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościAdam Mickiewicz miał pisać tu swoje bajki, a o jego rzekomym romansie krążyły wiejskie legendy. Zapomniany dwór w Konarzewie od lat popada w ruinę stając się celem wandali. Próby sprzedaży i awaryjne remonty nie rozwiązały problemu zabytku.
reklama

Burzliwa historia rezydencji i mickiewiczowskie anegdoty

Niewielki parterowy dwór w Konarzewie w gminie Rawicz powstał na początku XIX wieku w stylu klasycystycznym, jeszcze w połowie tamtego stulecia dobudowano do niego neogotyckie, piętrowe skrzydło z charakterystycznymi schodkowymi szczytami.

Obiekt jest zwrócony frontem w stronę parku, a nad jego wejściem głównym widnieje godło z inicjałami „TA”, upamiętniające Tadeusza Adamczewskiego - ostatniego przedwojennego właściciela majątku, który zginął w powstaniu warszawskim. Wcześniej rezydencja należała m.in. do rodu Bojanowskich herbu Junosza (w tym Ksawerego Bojanowskiego), a także Przyjemskich, Morawieckich i Iwana Homberga. Całość - obejmująca dwór, oficynę, park, stajnię, spichrz oraz ogrodzenie z bramą - figuruje w rejestrze zabytków.

reklama

Z Konarzewem wiąże się historia pobytu Adama Mickiewicza w Wielkopolsce na przełomie lat 1831 i 1832. Poeta utrzymywał bliską relację z poetką Konstancją z Bojanowskich Łubieńską, siostrą właściciela Konarzewa, Ksawerego Bojanowskiego.

Mickiewicz rzekomo dwukrotnie odwiedził majątek w Konarzewie, zatrzymując się i mieszkając w pałacowej oficynie. Z pobytem poety wiąże się także anegdota, którą chętnie przytacza sołtys wsi Zbigniew Marcinkowski. Według wiejskich opowieści Mickiewicz początkowo mieszkał w samym dworze u ówczesnego właściciela majątku, Bojanowskiego. Gospodarz miał przesunąć gościa do oficyny dopiero wtedy, gdy poeta zaczął okazywać zbyt duże zainteresowanie jego żoną.

reklama

Także według lokalnych przekazów i historii literackiej to właśnie gorące spory myśliwskie, jakie prowadzili ze sobą bracia Ksawery Bojanowski z Konarzewa i Kalikst Bojanowski z Bielewa, stały się dla Mickiewicza bezpośrednią inspiracją do stworzenia słynnego wątku sporu Asesora z Rejentem o psy Kusego i Sokoła w "Panu Tadeuszu". Tu miał też napisać bajkę "Lis i kozieł".

W 1963 roku w neogotyckim skrzydle dworu utworzono Izbę Adama Mickiewicza, stanowiącą pamiątkę po wizytach wieszcza. Placówka ta z czasem została zamknięta.

Próby sprzedaży nieruchomości i problem braku gospodarza

reklama

Majątek w Konarzewie znajduje się w zasobach Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (KOWR). Państwowa instytucja wielokrotnie próbowała znaleźć nowego inwestora, który podjąłby się rewitalizacji blisko 2,5-hektarowej posiadłości. Przetargi organizowano między innymi w listopadzie 2013 roku oraz w 2018 roku (z ceną wywoławczą opiewającą na około 504 tysiące złotych). Mimo okazyjnej kwoty i zainteresowania wstępnego, próby sprzedaży nie przyniosły rozstrzygnięcia, a nabywca się nie znalazł.

reklama

Brak prywatnego właściciela oraz stałego użytkownika sprawił, że stan obiektu z roku na rok drastycznie się pogarszał. O los zabytku przez lata walczył sołtys Konarzewa Zbigniew Marcinkowski, pełniący rolę nieformalnego strażnika terenu. Powstrzymywał on grupy dewastujące wnętrza oraz osoby spożywające alkohol, które włamywały się przez okna piwniczne.

Te okna wiele razy zabezpieczałem, ale wszelkie blokady i tak zostały wyszarpane - mówił już kilka lat temu.

Interwencje konserwatorskie i prace ratunkowe

Wobec postępującej degradacji interwencję musiał podjąć wojewódzki konserwator zabytków. Zlecono wówczas doraźne prace zabezpieczające, aby uchronić strukturę budowlaną przed całkowitym zniszczeniem. Wykonawstwo powierzono Firmie Usługowo-Budowlanej Tadeusza Śledzia z Poznania.

Zakres robot zrealizowanych w 2020 roku obejmował naprawę nieszczelnego dachu, zabezpieczenie kominów grożących zawaleniem, montaż rynien, odnowienie odpadającej elewacji oraz naprawę stolarki okiennej i schodów wejściowych. Aby skutecznie odciąć dostęp nieproszonym gościom, podjęto decyzję o zamurowaniu części okien.

Szczegóły techniczne tych działań wyliczał brygadzista ekipy remontowej:

- Naprawimy nieszczelny w niektórych miejscach dach, kominy - bo te grożą zawaleniem, uzupełnimy rynny i odpadającą elewację, poprawimy stan stolarki okiennej, a także schodów prowadzących do głównego wejścia. Niektóre okna zostaną zamurowane, by zabezpieczyć obiekt.

Mimo upływu lat sytuacja się nie zmienia. Nabywcy z pomysłem na wykorzystanie pałacu nie ma. Obiekt jest coraz słabiej widoczny z gąszczu zieleni. Sołtys Zbigniew Marcinkowski - ze względów zdrowotnych także przestał go doglądać.

- Po prostu stoi, zarasta i niszczeje - kwituje włodarz wsi.

 

 

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo