W Rawiczu upamiętniono 70. rocznicę Poznańskiego Czerwca'56

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

W Rawiczu upamiętniono 70. rocznicę Poznańskiego Czerwca'56 - Zdjęcie główne
Autor: Włodzimierz Jędrzejczak
Zobacz
galerię
41
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościObchodzony dzisiaj Narodowy Dzień Pamięci Poznańskiego Czerwca 1956 upamiętnia 70. rocznicę krwawo stłumionych wystąpień w Poznaniu przeciwko komunistycznym władzom Polski. Uroczystości rocznicowe odbywają się pod hasłem „Pamięć - Godność - Wolność”.
reklama

- Demonstranci skandują hasła: ,"My chcemy chleba dla naszych dzieci", "Precz z komunistami", "Precz z niewolą, precz z Ruskami". W tym pochodzie idą kobiety i mężczyźni, ojcowie i matki. Niosą transparenty i wołają o chleb, godność oraz wolność. Wyszli, bo mieli dość życia w biedzie, niesprawiedliwości i ciągle rosnących wymagań stawianych przez komunistyczną władzę. Kilka godzin później na ulicach miasta pojawiły się czołgi. Padają strzały. Giną robotnicy, przypadkowi przechodnie, kobiety i dzieci...

Przy pomniku Żołnierza Polskiego w Rawiczu burmistrz Grzegorz Kubik przypomniał wydarzenia z 28 czerwca 1956 roku. Obchodzony dzisiaj Narodowy Dzień Pamięci Poznańskiego Czerwca 1956 upamiętnia 70. rocznicę krwawo stłumionych wystąpień robotników przeciwko komunistycznym władzom Polski. 

reklama

Burmistrz Rawicza: Marsz ku wolności rozpoczął się od odwagi zwykłych ludzi 

Kubik w swoim przemówieniu podkreślił znaczenie poznańskiej demonstracji dla przyszłości Polski.

- Każda wielka zmiana w historii ma swój początek. Polski marsz ku wolności, który po latach doprowadził do upadku komunizmu, rozpoczął się nie od wielkich deklaracji polityków, ani od podpisanych porozumień. Rozpoczął się od odwagi zwykłych ludzi - mówił Grzegorz Kubik. - Rozpoczął się od robotników, którzy wyszli na ulice Poznania, bo chcieli godnie żyć. Ale ten pierwszy krok ku wolności został okupiony krwią. To właśnie dlatego Poznański Czerwiec nie jest tylko rozdziałem w podręczniku historii. Jest początkiem drogi, która prowadziła przez Marzec 1968, Grudzień 1970, Czerwiec 1976, narodziny Solidarności i ostatecznie do odzyskania przez Polskę wolności.

reklama

Nawiązał także do odsłonięcia tablicy pamiątkowej.

Dlatego Rawicz oddaje dziś hołd bohaterom tamtych wydarzeń. Bo pamięć o Poznańskim Czerwcu nie kończy się na granicach Poznania. Jest częścią historii całej Wielkopolski i całej Polski. Ten hołd jest także przypomnieniem, że demokracja rodzi się z odwagi ludzi, którzy potrafią powiedzieć "dość". Niech ta tablica będzie nie tylko pomnikiem przeszłości. Niech będzie zobowiązaniem. Abyśmy zawsze mieli odwagę stawać po stronie prawdy. Abyśmy szanowali wolność, którą odziedziczyliśmy. Abyśmy pamiętali, że historia wielkich zwycięstw bardzo często zaczyna się od odwagi.

Odsłonięcie tablicy pamiątkowej i złożenie kwiatów

reklama

Za inicjatywę ustawienia tablicy upamiętniającej Poznański Czerwiec'56 podziękował Wojciech Chałupka, Naczelnik Oddziałowego Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa (OBUWiM) w poznańskim oddziale Instytutu Pamięci Narodowej. 

Po wystąpieniach Grzegorza Kubika i Wojciecha Chałupki, Michał Turski przypomniał, że podczas sesji 17 czerwca Rada Miejska Gminy Rawicz wyraziła wolę upamiętnienia tej rocznicy właśnie poprzez wykonanie i montaż tablicy pamiątkowej przy pomniku Żołnierza Polskiego.

Rada Miejska wskazała, że proponowana treść inskrypcji tablicy pamiątkowej została zaopiniowana przez Instytut Pamięci Narodowej i otrzymuje następujące brzmienie: „W hołdzie Bohaterom Poznańskiego Czerwca '56, którzy siedemdziesiąt lat temu upomnieli się o Boga, godność i Ojczyznę oraz wolność i chleb. Ich odwaga, poświęcenie i ofiary były ważnym krokiem na drodze do wolnej Polski". Mieszkańcy Rawicza, Instytut Pamięci Narodowej Rawicz, 28 czerwca 2026 r. - cytował Michał Turski. 

reklama

Uroczystego odsłonięcia tablicy dokonali Grzegorz Kubik i Wojciech Chałupka. Towarzyszył temu Hejnał Rawicza w wykonaniu trębaczy Orkiestry Dętej z Miejskiej Górki. Po osłonięciu tablicy, delegacje władz samorządowych, organizacji społecznych i politycznych oraz służb mundurowych, złożyły kwiaty pod nią wiązanki kwiatów.

Krwawo stłumiony protest przeciwko władzy ludowej

Poznański Czerwiec (Czerwiec ’56) to pierwszy w PRL strajk generalny i demonstracje uliczne, które miały miejsce w Poznaniu. Strajk wybuchł rankiem 28 czerwca (w tzw. czarny czwartek) w Zakładach Przemysłu Metalowego H. Cegielski Poznań (w latach 1949 - 1956 noszących nazwę Zakłady im. Józefa Stalina Poznań - w skrócie ZISPO) i przerodził się w spontaniczny protest przeciwko władzy. Zarzewiem robotniczych wystąpień było pogorszenie warunków życia i pracy.

Protesty zostały krwawo stłumione przez wojsko i milicję. Użyto 10 tys. żołnierzy i 400 czołgów. Oddziałami Ludowego Wojska Polskiego dowodził wywodzący się z Armii Czerwonej generał Stanisław Popławski. W toku walk i pacyfikacji miasta zginęło, w zależności od szacunków, 58 - 70 osób cywilnych oraz 4 żołnierzy i 4 funkcjonariuszy UB i MO. Około 600 osób (po obu stronach) zostało rannych. Najmłodszą ofiarą był 13-letni Romek Strzałkowski. Ogółem aresztowano ok. 250 osób, w tym 196. robotników. Intensywne śledztwo, połączone z biciem i maltretowaniem zatrzymanych, prowadzone przez liczną grupę funkcjonariuszy z Warszawy, miało potwierdzić tezę władz, że sprawcami wydarzeń 28 czerwca byli prowokatorzy z opozycyjnych organizacji i obca agentura.

Samo wydarzenie było przez propagandę PRL bagatelizowane - jako „wypadki czerwcowe” - lub przemilczane. 

21 czerwca 2006 r., z okazji 50. rocznicy Poznańskiego Czerwca 1956, Sejm RP podjął uchwałę, by 28 czerwca obchodzić święto - Narodowy Dzień Pamięci Poznańskiego Czerwca 1956.

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
logo