Głos dyrektor szkoły
Jak podkreśla, z niepokojem obserwuje to, co w ostatnich dniach dzieje się wokół nas. Głos zabrała nie tylko jako dyrektor szkoły, ale i mama.
- Informacje pojawiające się w mediach, telewizji i internecie, dotyczące agresji wśród młodzieży, przemocy, niebezpiecznych zachowań oraz rozpowszechnianego w sieci hasła „krwawy piątek”, nie mogą pozostawić nas obojętnymi. Nie chcę wywoływać paniki. Wręcz przeciwnie - bardzo proszę Państwa o spokój, rozwagę i odpowiedzialność. Jednocześnie nie możemy lekceważyć żadnych sygnałów, które mogłyby świadczyć o zagrożeniu bezpieczeństwa naszych dzieci - podkreśla Daria Jagła.
Przyznaje, że jako mama jestem przerażona tym, jak wiele agresji, okrucieństwa i zwyczajnego braku szacunku pojawia się dziś w relacjach między młodymi ludźmi i tym, jak łatwo niektórzy potrafią skrzywdzić drugiego człowieka. Jak często cierpienie innych staje się przedmiotem żartów, nagrań czy internetowych wyzwań.
- Dlatego dziś zwracam się do Państwa nie tylko jako dyrektor, ale przede wszystkim jako drugi rodzic. Szanowni Państwo, znajdźcie dziś dla swoich dzieci chociaż 10 minut. Wiem, że wszyscy jesteśmy zabiegani. Praca, obowiązki, codzienne problemy. Często brakuje nam czasu nawet na spokojną rozmowę. Ale dziś bardzo Państwa proszę - odłóżcie na chwilę telefony, wyłączcie telewizory i po prostu porozmawiajcie ze swoimi dziećmi. Powiedzcie im, że je kochacie. Że są dla Was najważniejsze. Że zawsze mogą na Was liczyć. Że żaden problem, żadna groźba, żadna sytuacja nie jest tak trudna, aby musiały radzić sobie z nią same. I powiedzcie im jeszcze jedną, niezwykle ważną rzecz: że reagowanie na zło nie jest donoszeniem. Jest odwagą. Jest odpowiedzialnością. Czasami może uratować komuś życie. Jeżeli Wasze dziecko usłyszy, że ktoś planuje zrobić komuś krzywdę, jeżeli zobaczy niepokojącą wiadomość, nagranie, groźbę, jeżeli dowie się, że ktoś zamierza przynieść do szkoły nóż lub inne niebezpieczne narzędzie - niech nie milczy! Niech natychmiast powie o tym dorosłemu - podkreśla dyrektorka.
Miłość, rozmowa, obecność
W rawickim Zespole Szkół Zawodowych są wychowawcy, nauczyciele, pedagodzy, psychologowie, pracownicy administracji i obsługi oraz dyrekcja. To osoby, które wysłuchają, potraktują takie informacje poważnie i podejmą odpowiednie działania.
- Proszę, wytłumaczcie swoim dzieciom, że uczeń, który zgłasza zagrożenie, nie jest „kapusiem”. Jest człowiekiem, który ma odwagę chronić innych. Wolę, abyśmy sprawdzili dziesięć sygnałów, które ostatecznie okażą się nieuzasadnione, niż żebyśmy zlekceważyli jeden, który mógłby zapobiec tragedii. Najgorsza jest obojętność. Najgorsze jest milczenie wtedy, kiedy ktoś może potrzebować pomocy - dodaje Daria Jagła.
Daria Jagła zwraca uwagę, że w ostatnich dniach niezwykle istotnym tematem poruszanym w przestrzeni publicznej jest ten o zabezpieczeniach, procedurach, nauczycielach, dyrektorach i o tym, jak należy reagować w sytuacji zagrożenia.
- Oczywiście, że bezpieczeństwo uczniów jest naszym absolutnym priorytetem. Mamy procedury, podejmujemy działania, reagujemy na niepokojące sygnały i robimy wszystko, co w naszej mocy, aby Państwa dzieci były bezpieczne. Jednak nawet najlepsze procedury i zabezpieczenia nie zastąpią odpowiedzialności, wzajemnego zaufania, rozmowy i współpracy między szkołą a rodzicami. Dlatego tak ogromne znaczenie ma zapobieganie zagrożeniom, dostrzeganie niepokojących zachowań i szybkie reagowanie. I właśnie tutaj szkoła potrzebuje Państwa. Bardziej niż kiedykolwiek. Nie możemy całej odpowiedzialności za wychowanie młodego człowieka przenosić na nauczycieli i szkołę. To Państwo jesteście pierwszymi i najważniejszymi wychowawcami swoich dzieci. To Państwa miłość, obecność, rozmowy, wartości i codzienny przykład mają ogromny wpływ na to, jakimi ludźmi stają się Wasze dzieci - podkreśla.
Wskazuje, że szkoła ma obowiązek wychowywać i wspierać rodzinę w tym procesie, ale nigdy nie zastąpi rodzicielskiej bliskości, troski i odpowiedzialności.
- Proszę również, abyście zwrócili uwagę na to, co Wasze dzieci oglądają w internecie, jakie treści udostępniają, w jakich grupach uczestniczą i o czym rozmawiają ze swoimi rówieśnikami. Nie chodzi o odbieranie im prywatności, ale o zainteresowanie ich światem. O obecność. O troskę. Nie pozwólmy, aby internet wychowywał nasze dzieci zamiast nas. I jeszcze jedna prośba - uczmy nasze dzieci szacunku. Do drugiego człowieka, do koleżanki i kolegi, do nauczyciela, do pracownika szkoły, ale również do samych siebie. Uczmy je, że słowa potrafią ranić. Że poniżanie nie jest żartem. Że przemoc nie jest zabawą. Że popularność w internecie nigdy nie jest ważniejsza od ludzkiego zdrowia i życia.
Bezpieczeństwo zaczyna się w domu
W piątek (9 października) dzieci ponownie przekroczą progi szkół.
- Chciałabym, aby zrobiły to spokojnie, bez strachu, z przekonaniem, że otaczają je ludzie, którym mogą zaufać. Zapewniam Państwa, że jako szkoła będziemy uważni i będziemy reagować na wszelkie sygnały zagrożenia. Proszę jednocześnie, aby w przypadku uzyskania konkretnych informacji o bezpośrednim niebezpieczeństwie nie czekać - należy niezwłocznie powiadomić Policję pod numerem 112 oraz szkołę.Nie chcę, abyśmy jutro żyli w strachu. Chcę, abyśmy byli mądrzy, czujni i odpowiedzialni. Bo bezpieczeństwo naszych dzieci nie zaczyna się przy szkolnej bramie. Zaczyna się w domu. Od rozmowy. Od miłości. Od zainteresowania. Od wychowania. Dziś nie proszę Państwa o nic nadzwyczajnego. Proszę tylko o dziesięć minut prawdziwej obecności przy własnym dziecku. Być może właśnie te dziesięć minut sprawi, że jutro ktoś odważy się powiedzieć o zagrożeniu. Ktoś zrezygnuje z niebezpiecznego pomysłu. Ktoś poczuje, że nie jest sam. A może ktoś dzięki tej rozmowie uniknie krzywdy. Nie bądźmy obojętni. Nie czekajmy, aż wydarzy się tragedia, żeby zacząć ze sobą rozmawiać. Jesteśmy po tej samej stronie. Państwo i szkoła. Łączy nas przecież to, co najważniejsze - dobro i bezpieczeństwo naszych dzieci - wskazuje dyrektor Daria Jagła.