Sygnały od mieszkańców
Pytanie o przyszłość połączenia między Osiekiem a Dubinem zadał Marek Glura, wiceprzewodniczący rady powiatu rawickiego. Jak podkreślił, dotarły do niego niepokojące sygnały od mieszkańców, którzy martwią się o losy inwestycji.
- Pojawiają się różne plotki i insynuacje. Czy są problemy związane z tą inwestycją? - dopytywał powiatowy radny na środowej sesji (26 marca), prosząc o oficjalne stanowisko władz powiatu.
"Papierowy" front robót
Odpowiedź wicestarosty Jakuba Morysona była jednoznaczna. Samorządowiec zapewnił, że firma Macieja Gajowego, która wygrała przetarg, wciąż realizuje zadanie. Opóźnienie widocznych prac wynikało z formuły "zaprojektuj i wybuduj". Narzuca ona na wykonawcę najpierw żmudny etap przygotowania dokumentacji.
Według relacji wicestarosty, głównym hamulcem okazały się procedury:
- Geodezja: Podziały gruntów trwały praktycznie do końca ubiegłego roku.
- Wody Polskie: Inwestycja wymagała zgód na przejście przez starorzecze w Osieku oraz rzekę Orlę pomiędzy Borkiem a Dubinem, gdzie ma powstać kładka. Proces był długotrwały.
- Lasy Państwowe: Konieczne było przeprowadzenie procedury przekazania gruntów pod nową trasę.
Aby przyspieszyć realizację, inwestycję podzielono na trzy etapy, co pozwoliło wykonawcy nareszcie wejść w teren.
Dużo pracy, niewiele czasu
Aktualnie prace nabierają tempa - w ostatnich dniach na odcinku od Osieka do tzw. Zielonego Dębu pojawiły się już słupki ochronne wyznaczające plac budowy. Choć pierwotny termin zakończenia prac mija w połowie tego roku, powiat wystąpił do urzędu marszałkowskiego z wnioskiem o wydłużenie tego czasu.
Samorządowcy liczą na pozytywną decyzję, tłumacząc opóźnienie sprawami niezależnymi od wykonawcy.
- Dementuję, by były przesłanki, że zadanie nie zostanie zrealizowane - podkreślił wicestarosta Jakub Moryson.
Połączą Rawicz z Jutrosinem
Zadanie chciało zrealizować siedem firm. Wśród nich były przedsiębiorstwa z Leszna, Goliny (gm. Jarocin), Krobi, Słupi Kapitulnej i Pakosławia. Ceny ofert wahały się od 5 mln 600 tys. zł do niespełna 10 mln zł.
Ostatecznie, wartość projektu wynosi blisko 8 mln zł, z czego niespełna 5,5 mln zł stanowi dofinansowanie z Funduszy Europejskich dla Wielkopolski na lata 2021-2027. Pieniądze na realizację zadania pochodzą z budżetu powiatu, wsparcia udzieliły także gmina Jutrosin i gmina Pakosław.