Jak tłumaczy Bartosz Waściński, inspektor Referatu Gospodarki, Rolnictwa i Budownictwa z Urzędu Gminy w Pakosławiu, wycinka drzewa jest efektem wcześniejszych ubiegłorocznych uzgodnień z przedstawicielami parafii.
- Wskazali oni na konieczność wycinki drzewa, które zagrażało bezpieczeństwu przechodniów i rowerzystów. Mieszkańcy Golejewka argumentowali swoją prośbę jego złym stanem - wyjaśnia Bartosz Waściński.
W konsekwencji Urząd Gminy w Pakosławiu zwrócił się z wnioskiem do starosty o wyrażenie zgody na wycięcie jednego drzewa.
- Pracownik Starostwa Powiatowego w Rawiczu dokonał oględzin, które potwierdziły zasadność wniosku i tym samym, decyzją starosty otrzymano zgodę na wycinkę. Wizja w terenie wykazała, że drzewo zamiera - posusz w koronie, wskazano na ubytki w korze oraz połamane gałęzie. Po wycince dokonano nasadzeń zastępczych - zaznacza urzędnik.
Komentarze (0)