Mocna odpowiedź na słowa burmistrza. "Publikowanie tego typu apeli może powodować zaostrzanie konfliktów"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Mocna odpowiedź na słowa burmistrza. "Publikowanie tego typu apeli może powodować zaostrzanie konfliktów" - Zdjęcie główne
Autor: Dawid Bela (archiwum) | Opis: Od lewej: burmistrz Grzegorz Kubik i Łukasz Rojda, przewodniczący Rady Programowej WIR w Rawiczu

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościWysokie temperatury panujące w gminie Rawicz przyniosły nie tylko letnią aurę, ale również uciążliwe zapachy, prawdopodobnie dochodzące z pól. W reakcji na liczne głosy mieszkańców burmistrz Grzegorz Kubik skierował apel do gospodarzy prowadzących prace polowe.
reklama

Burmistrz Grzegorz Kubik zwrócił uwagę na konieczność szczególnej ostrożności i szybkiego przyorywania gnojowicy oraz obornika w czasie upalnych dni, podkreślając, że każda godzina ma znaczenie, a pozostawianie nawozów na powierzchni gleby przynosi opłakane skutki dla otoczenia.

Oświadczenie przewodniczącego

Na apel burmistrza odpowiedział Łukasz Rojda, przewodniczący Rady Powiatowej Wielkopolskiej Izby Rolniczej w Rawiczu. W oficjalnym oświadczeniu, opublikowanym 12 sierpnia, odniósł się do poruszonej kwestii. W piśmie wskazał kilka zasadniczych punktów. 

  • Obornika i gnojowicy, ze względu na zawartość próchnicy, nie da się w 100% zastąpić nawozami mineralnymi.

  • Rolnicy z terenu powiatu rawickiego prowadzą produkcję zgodnie z zasadami dobrej praktyki rolniczej, dlatego gnojowicę i obornik przyorują jak najszybciej (tak jak pozwalają na to warunki pogodowe), aby zatrzymać w glebie cenny azot oraz dostarczyć roślinom składników odżywczych.

  • Zdecydowana większość rolników korzysta z ekoschematu „Rolnictwo węglowe”, gdzie obornik należy wymieszać z glebą (przyorać lub w inny sposób uprawić) do 12 godzin od chwili jego wywiezienia na pole.

  • Zapach gnojowicy czy obornika można bardzo łatwo pomylić z zapachem wielkotowarowych ferm zlokalizowanych na obrzeżach Rawicza.
reklama

 

Przewodniczący Rady Powiatowej WIR w Rawiczu zwrócił również uwagę na szerszy kontekst społeczny.

- Publikowanie tego typu apeli przez włodarzy gmin w mediach społecznościowych może powodować zaostrzanie konfliktów na linii miasto-wieś - czytamy w dokumencie, podpisanym przez Łukasza Rojdę. 

[AKTUALIZACJA, godz. 12.01]

Do tematu ponownie odniósł się burmistrz Grzegorz Kubik. 

Widzę, że mój apel dotyczący gnojowicy wywołał sporo emocji i komentarzy. Chcę więc jeszcze raz jasno podkreślić, że nie był on krytyką pracy rolników, choć tak został przez niektórych odebrany - czytamy we wpisie.

Samorządowiec podkreślił, że pochodzi ze wsi i przez wiele lat pracował na roli.

reklama

Doskonale wiem, jak wymagająca jest praca rolnika. Mam dla niej ogromny szacunek. To właśnie dzięki naszym rolnikom na naszych stołach gości zdrowa, polska żywność. Mój apel był wyłącznie prośbą o wzajemne zrozumienie. W upalne dni zapach gnojowicy staje się szczególnie intensywny i odczuwalny dla mieszkańców. Dlatego poprosiłem, aby w miarę możliwości, bezpośrednio po jej wywiezieniu, wymieszać ją z ziemią. Rolnicy mają prawo wykonywać swoją pracę. Mieszkańcy mają natomiast prawo prosić o ograniczanie uciążliwości, jeśli można to zrobić bez utrudniania prowadzenia gospodarstwa. Nie szukajmy konfliktu. Szanujmy się i wzajemnie rozumiejmy - podsumowuje burmistrz. 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

logo